Zwiastun na finiszu odliczania
Rebel Wolves wypuściło materiał zamykający kampanię przed debiutem swojej pierwszej gry, wydawanej przez Bandai Namco Entertainment. Zwiastun w kilkadziesiąt sekund zbiera to, na czym opiera się rozgrywka i pokazuje, dokąd ta historia zmierza: do starcia z Brencisem, wampirem trzymającym Kotlinę Sangorską żelazną ręką. Premiera już 3 września na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X|S.
Konrad Tomaszkiewicz, reżyser i współzałożyciel studia, przyznaje, że zespół „odlicza dni do premiery” i przy okazji zaprasza na stoisko Rebel Wolves w hali 6.1 na gamescomie. Kto jest w Kolonii, może sprawdzić grę na miejscu, zamiast czekać do września.
Bohater rozpisany na dzień i noc
Gramy Coenem, młodym mężczyzną, którego przemiana rozdzieliła na dwie postacie. Dopóki świeci słońce, pozostaje zwykłym człowiekiem. Po zmroku wchodzą wampirze możliwości i to od gracza zależy, jak z nich skorzysta. Studio zapowiada, że wybory nie kończą się na pojedynczej scenie, tylko przekładają się i na to, jak wygląda rozgrywka i na to, którędy poprowadzi opowieść. Tło pomaga w rozmyciu ocen: krainę wyniszczyły wojny, zaraza i kolejne powstania, a władzę trzymają wampiry, więc jednoznacznie czystej strony nie ma tu prawie nigdzie.
Karpaty bez prowadzenia za rękę
Akcja toczy się w XIV wieku, w karpackiej scenerii, a Rebel Wolves buduje ten region nie tylko z pięknego krajobrazu, ale również z podań i wierzeń. Tajemnice czekają w lasach, przy przydrożnych kapliczkach i w kamiennych ruinach. Świat stoi otworem od pierwszych godzin: zadania, ciekawe miejsca i skarby gracz wyszukuje we własnym tempie, a nie w kolejności wyznaczonej przez scenariusz.
To ma być pierwszy rozdział, nie całość
Studio zdradziło przy okazji plan na dłużej. Historia Coena zamyka tylko jeden fragment sagi, a kolejne odsłony mają przenosić graczy w inne epoki i kręgi kulturowe, każda z własną scenerią i własnym pomysłem na rozgrywkę. Produkcja zespołu powstała na Unreal Engine 5.