Przejdź do treści
RECENZJA

Recenzja ASUS ROG STRIX MORPH 96 WIRELESS

Materiał partnerski Materiał powstał we współpracy z marką Media Expert. Wpływ partnera kończy się na temacie, oceny i wnioski są redakcyjne.
91
NA 100

Nasza ocena

Testujemy klawiaturę ASUS ROG STRIX MORPH 96 WIRELESS.

PLUSY
  • Mocne podświetlenie widoczne także w dzień
  • Dopracowany wygląd i detale
  • Sterownik z dużymi możliwościami
  • Bezproblemowe parowanie i trzy tryby połączenia
MINUSY
  • Nakładki z ABS zamiast PBT
  • Brak zapasowych przełączników w zestawie
2
Zobacz także: GLORIOUS GMMK 3 – recenzja: hot-swap, gasket i jasne RGB w praktyce

ASUS ROG STRIX MORPH 96 WIRELESS to bezprzewodowa klawiatura mechaniczna w układzie 96%, czyli z blokiem numerycznym. Ma trzy tryby połączenia, wymienne przełączniki i podświetlenie RGB pod każdym klawiszem. W Media Expert kosztuje w chwili pisania około 630 zł.

4

Specyfikacja to jednak tylko połowa tej historii. W codziennym użytkowaniu najbardziej zapadają w pamięć detale i to, jak wiele da się w tej klawiaturze ustawić po swojemu.

3

Najważniejsze dane techniczne

Parametr ASUS ROG STRIX MORPH 96 WL
Układ 96%, 100 klawiszy, blok numeryczny
Przełączniki ROG NX V2
Wymiana przełączników hot-swap, gniazda 3- i 5-pinowe
Punkt aktywacji 1,8 mm
Nakładki ABS doubleshot, profil zgodny z Cherry
Konstrukcja montaż na silikonowych uszczelkach (gasket), aluminiowa pokrywa górna, wygłuszenie z pianki silikonowej
Połączenie USB-C, 2,4 GHz (odbiornik ROG Omni), Bluetooth 5.1 do 3 urządzeń
Częstotliwość odpytywania 1000 Hz
Bateria ponad 100 h z podświetleniem, ponad 590 h bez podświetlenia
Podświetlenie RGB pod każdym klawiszem, podświetlane akcenty na bokach obudowy, Aura Sync
Dodatkowe sterowanie pokrętło z przyciskiem na lewym boku
Nóżki dwustopniowe
Oprogramowanie ROG Gear Link w przeglądarce, opcjonalnie Armoury Crate
Systemy Windows, macOS
Wymiary i waga 398 × 134 × 39 mm, 1125 g
Cena 631,99 zł (Media Expert, wrzesień 2026)

Dane producenta. Czas pracy na baterii zależy od jasności i trybu podświetlenia.

Wygląd i jakość wykonania

Pierwsze, co zwraca uwagę, to kontrast czerni i bieli. W moim przypadku wypada świetnie i idealnie pasuje do biurka. Po lewej stronie obudowy jest eleganckie wcięcie, w którym osadzono pokrętło, a boczne napisy i skośne linie są podświetlane. Widać, że osoba projektująca tę klawiaturę miała na nią konkretny pomysł.

5

Charakter budują detale. Na spacji wyraźnie wyczuwalne są wystające napisy Republic of Gamers i logo, a praktycznym dodatkiem jest slot na odbiornik 2,4 GHz, dzięki któremu dongle nie gubi się przy przenoszeniu klawiatury.

6

Górna pokrywa jest aluminiowa, reszta obudowy z tworzywa. Zrobiłem też test siłowy: przy mocnym wyginaniu obudowa trochę się poddaje. W normalnym użytkowaniu nie ma to jednak żadnego znaczenia. Nic nie trzeszczy, a przy wadze 1125 g klawiatura siedzi solidnie na biurku.

Górną pokrywę trzyma pięć śrub Torx, a ASUS dołożył do zestawu pasujący klucz. To wcale nie jest oczywiste, bo przy wielu klawiaturach takiego klucza trzeba szukać na własną rękę. W pudełku jest też ściągacz 2 w 1 do nakładek i przełączników. Zabrakło za to zapasowych przełączników, a przy klawiaturze w tej cenie przydałyby się na wypadek złamanego pinu.

7

Nóżki regulacyjne są na plus. W ustawieniu domyślnym klawiatura jest delikatnie uniesiona od dołu, co w praktyce raczej ją poziomuje, niż pochyla. Odczuwalnie podnosi się dopiero po rozłożeniu nóżek, które dają dwa dodatkowe poziomy regulacji.

Podświetlenie

Podświetlenie to jedna z najmocniejszych stron tej klawiatury. Światło jest mocne i wyraźne, a przy tym dobrze widoczne także w ciągu dnia, co przy klawiaturach RGB wcale nie jest regułą. W nocy daje bardzo fajny efekt, zwłaszcza razem z podświetlanymi napisami i liniami na bokach obudowy.

8

Jedna rzecz, o której warto wiedzieć przed zakupem: oznaczenia na nakładkach nie przepuszczają światła. RGB świeci spod klawiszy i wokół nich, a same litery pozostają nieprzezroczyste. W dzień legendy są za to bardzo wyraźne i czytelne. W zestawie są trzy dodatkowe nakładki: dwie przezroczyste z logo ROG, dla osób, które chcą dodać klawiaturze trochę więcej światła, i jedna z napisem Ctrl.

9

Nakładki i układ klawiszy

Nakładki są lekko chropowate w dotyku. Na plus jest to, że palce się po nich nie ślizgają, również przy dłuższym graniu. Dla części osób taka faktura może być jednak odrobinę nieprzyjemna, więc to kwestia do sprawdzenia we własnych rękach albo powód do zabawy z innymi keycapami.

ASUS wykonał nakładki z ABS, a nie z PBT, ale w technologii doubleshot. Oznaczenia są osobną warstwą tworzywa, a nie nadrukiem, więc się nie zetrą. Z czasem nakładki mogą się najwyżej wyślizgać na najczęściej używanych klawiszach.

10

Układ 96% zachowuje blok numeryczny, ale kosztem odstępów: strzałki i klawisze nawigacyjne są dosunięte do reszty. Kto przesiada się z pełnowymiarowej klawiatury, potrzebuje chwili, żeby się do tego przyzwyczaić.

W miejscu prawego Ctrl fabrycznie siedzi klawisz Copilot. Przestawiłem jego działanie z powrotem na prawy Ctrl, bo w szerokich klawiaturach to dla mnie podstawa. ASUS dołożył do zestawu nakładkę Ctrl, więc po zmianie przypisania opis na klawiszu zgadza się z jego funkcją.

Przełączniki

Klawiatura ma przełączniki ROG NX V2. Są fabrycznie nasmarowane, a gniazda przyjmują przełączniki 3- i 5-pinowe, więc wymiana nie wymaga lutowania. Punkt aktywacji wypada na 1,8 mm.

11

To klasyczna klawiatura mechaniczna, a nie magnetyczna. Nie ma tu regulowanego punktu aktywacji ani Rapid Trigger, znanych z konstrukcji na przełącznikach Hall Effect. Z funkcji dla graczy jest Speed Tap, włączany skrótem Fn+Tab: przy jednoczesnym wciśnięciu dwóch przeciwnych kierunków liczy się ten naciśnięty później. Częstotliwość odpytywania wynosi 1000 Hz w każdym trybie.

Akustyka

Klawiatura ma przyjemny dźwięk i nie jest bardzo głośna. To zasługa kilku warstw wygłuszenia: płytka pozycjonująca z poliwęglanu i PCB są zawieszone na silikonowych podkładkach, między płytką a PCB leży silikonowa pianka amortyzująca każde naciśnięcie, a pod PCB silikonowa podkładka, która wchłania echo. Razem tłumią drgania i metaliczne pogłosy przełączników, a klawisze pracują miękko.

Osobną uwagę dostała spacja. Ma dodatkowe pianki wyciszające. Efekt słychać w codziennym pisaniu: duże klawisze pracują równo i nie grzechoczą.

Pokrętło i sterownik

Pokrętło na lewym boku jest dla mnie jednocześnie fajne i nieco kłopotliwe. Umieszczone we wcięciu obudowy wygląda świetnie i nadaje klawiaturze charakteru. Fabrycznie reguluje głośność, ale w moim odczuciu reagowało zbyt szybko. Przy moim sposobie korzystania z akcesoriów bardziej przydaje się przewijanie, więc przeprogramowałem pokrętło na scroll. Poszło bez problemu.

Klawiatura ma też diody stanu, między innymi dla Caps Lock i Num Lock.

14

Konfiguracja odbywa się przez ROG Gear Link, czyli sterownik działający w przeglądarce, bez instalowania dodatkowego programu. Ustawień jest sporo: przypisania klawiszy i pokrętła, podświetlenie, profile. Gear Link korzysta z przeglądarek opartych na Chromium, takich jak Chrome czy Edge. Bardziej rozbudowane efekty świetlne daje Armoury Crate z Aura Creator, ale do codziennej konfiguracji nie jest potrzebny. Klawiatura obsługuje też macOS, a skróty systemowe są dostępne w rzędzie klawiszy funkcyjnych.

Image

Zmiany pokrętła i klawisza Copilot nie traktuję jako wad. Po to mamy sterowniki, żeby dopasować sprzęt do siebie, i ten warunek jest tu spełniony wzorowo. W końcu nazwa Morph do czegoś zobowiązuje.

Łączność, bateria i kabel

Do wyboru są trzy tryby połączenia: przewód USB-C, 2,4 GHz przez odbiornik ROG Omni i Bluetooth 5.1, który pamięta do trzech urządzeń. Z parowaniem nie było żadnych problemów.

Według ASUS klawiatura pracuje ponad 100 godzin z domyślnym podświetleniem i ponad 590 godzin bez niego. Przy kilku godzinach dziennie z włączonym RGB oznacza to ładowanie mniej więcej co dwa, trzy tygodnie.

Kabel jest mało elastyczny i nie ma oplotu, ale to klawiatura bezprzewodowa, więc w praktyce użyjemy go tylko do ładowania. W zestawie jest też przedłużacz do odbiornika, przydatny, gdy komputer stoi pod biurkiem.

Podsumowanie

ASUS ROG STRIX MORPH 96 WIRELESS to klawiatura, w której od pierwszego kontaktu widać przemyślany projekt. Mocne podświetlenie widoczne także w dzień, wypukłe napisy na spacji, podświetlane boki i pokrętło we wcięciu obudowy sprawiają, że wyróżnia się na biurku. Do tego dochodzą przyjemny, niezbyt głośny dźwięk, blok numeryczny w zwartej obudowie i trzy tryby połączenia działające bez problemów.

Poza wyglądem mocną stroną jest sterownik. Pokrętło, klawisz Copilot i podświetlenie ustawia się po swojemu w przeglądarce, bez instalowania dodatkowego oprogramowania.

Najczęściej zadawane pytania

Czy ASUS ROG STRIX MORPH 96 WIRELESS ma blok numeryczny?

Tak. To układ 96%, czyli 100 klawiszy z blokiem numerycznym, ale w obudowie węższej od klasycznej pełnowymiarowej klawiatury. Strzałki i klawisze nawigacyjne są przez to dosunięte do reszty.

Czy w ASUS ROG STRIX MORPH 96 WIRELESS można wymienić przełączniki?

Tak. Klawiatura ma gniazda hot-swap zgodne z przełącznikami 3- i 5-pinowymi, więc wymiana nie wymaga lutowania. Fabrycznie dostępne są przełączniki ROG NX V2

Zobacz także: Weakless wygląda lepiej, niż się w niego gra