Przejdź do treści
RECENZJA

Recenzja Secret Gear SX70 – bezprzewodowe słuchawki z mocnym basem

Materiał partnerski Materiał powstał we współpracy z marką Secret Gear. Wpływ partnera kończy się na temacie, oceny i wnioski są redakcyjne.
95
NA 100

Nasza ocena

PLUSY
  • Wygodna konstrukcja
  • Chowany mikrofon
MINUSY
  • Brak dedykowanego oprogramowania do własnej konfiguracji dźwięku
Zbliżenie muszli Secret Gear SX70 Black na kolorowej podkładce
Matowa muszla z logo Secret Gear.
Zobacz także: Early Access: Becastled

Po Secret Gear SX1 i SX2 przyszła pora na SX70. Czarne słuchawki bezprzewodowe z wcięciem na pałąku łączącym nauszniki, dobrze i przede wszystkim stabilnie leżą na głowie. Ciekawym rozwiązaniem które od razu rzuca się w oczy jest chowający się mikrofon w muszli ale o tym będę pisał niżej 😉

Secret Gear SX70 Black: specyfikacja

Testowany model ma oznaczenie GEAR-S-SX70-BK.

ParametrDane producenta
ModelSecret Gear SX70 Black, GEAR-S-SX70-BK
Przetworniki50 mm
Pasmo przenoszenia20 Hz – 20 kHz
Impedancja32 Ω ±15%
ŁącznośćOdbiornik 2,4 GHz oraz Bluetooth
Złącza odbiornikaUSB-A i USB-C
Profile brzmieniaStandard, Studio, Bass Boost
MikrofonSkładany, wyciszany po podniesieniu; redukcja szumów ENC
NausznikiDwa komplety
Akumulator1000 mAh
Czas pracy przez BluetoothDo 60 godzin przy 50% głośności
Czas pracy przez odbiornik 2,4 GHzDo 53 godzin przy 50% głośności
ŁadowanieUSB-C, około 2,5 godziny według instrukcji
ANC / podświetlenieBrak / brak
Dodatkowe oprogramowanieBrak
Otwarte opakowanie Secret Gear SX70 z instrukcją i słuchawkami
Wnętrze opakowania SX70.

Zawartość zestawu

W pudełku znajdziemy słuchawki, odbiornik 2,4 GHz, przewód USB-A do USB-C, materiałowy woreczek, instrukcję i drugi komplet nauszników. Fabrycznie założone są hybrydowe (ekoskóra + tkanina), a dodatkowe wykonano z materiału. Zestaw jest więc od razu przygotowany do zmiany nauszników, bez kupowania ich osobno.

Odbiornik składa się z dwóch części. Po zdjęciu większej nakładki USB-A zostaje mały wtyk USB-C. W zależności od tego, do czego podłączamy słuchawki, korzystamy z jednej albo drugiej końcówki. Obie dobrze widać na zdjęciu poniżej w sekcji o łączności.

Woreczek ma ściągacz i mieści słuchawki razem z drobnymi akcesoriami. Przyda się, jeśli zabieramy zestaw ze sobą i nie chcemy wrzucać wszystkiego luzem do plecaka.

Secret Gear SX70, woreczek, kabel, odbiornik i dodatkowe nauszniki
Słuchawki i akcesoria dołączone do zestawu.

Wygląd i konstrukcja

Wizualnie SX70 trafiły w mój gust. Są czarne, mają duże muszle z trójkątnym logo i widoczne metalowe widełki. Nie ma tutaj świecących pierścieni ani kolorowych wstawek. Na zdjęciu z podkładką dobrze widać, że nawet przy mocno kolorowym stanowisku taki wygląd świetnie pasuje do stanowiska (gamingowego ale nie tylko ;)).

Mocowanie pałąka i metalowe widełki Secret Gear SX70
Zbliżenie regulacji pałąka.

Pałąk ma obszyte krawędzie, a jego wyściełanie podzielono pośrodku. Według producenta ma to zmniejszać nacisk na czubek głowy. U mnie to rozwiązanie sprawdziło się świetnie.

Wyściełanie pałąka Secret Gear SX70 z przerwą w środkowej części
Podzielona poduszka pałąka.

W środku nauszników są duże litery L i R. Z boku widać też przewody prowadzące od pałąka do muszli oraz mocowanie widełek. Mikrofon po złożeniu przylega do lewej muszli i nie wystaje. Nie jest odpinany co uznaję za plus, bo często zdarza mi się odpiąć mikrofon od słuchawek i gdzieś odłożyć (jest to kwestia preferencji). Niektórzy wolą odpinany sposób na mute mikrofonu jednak przyzwyczajenie się do opuszczenia i podniesienia go nie będzie problemem, a z czasem stanie się nawykiem.

Wnętrze prawej muszli Secret Gear SX70 z oznaczeniem R
Oznaczenie prawej strony wewnątrz muszli.

Wygoda i dwa rodzaje nauszników

SX70 są dla mnie wygodne. Dobrze leżą na głowie i nie mam do nich pod tym względem uwag. Poduszki wokół uszu są grube, a pałąk można regulować osobno po obu stronach. Regulacja wymaga użycia nieco więcej siły jednak dzięki temu już raz ustawione będą trzymać swoją pozycję bez przypadkowych przesunięć. Sam wygląd słuchawek jest dość masywny, co szczególnie widać na ujęciach z boku.

Pałąk i nauszniki Secret Gear SX70 widziane od przodu
Pałąk oraz wewnętrzna strona nauszników.

Fabryczne nauszniki mają ekoskórę na bokach i materiał w miejscu styku z twarzą. W dodatkowej parze materiał pokrywa również boki. Według Secret Gear hybrydowe mają lepiej izolować i wzmacniać odczucie basu, a materiałowe zapewniać większą przewiewność. Po sprawdzeniu obu kompletów mogę potwierdzić, że tę różnicę faktycznie czuć. W hybrydowych bas jest mocniejszy i mniej słychać otoczenie, a materiałowe są bardziej przewiewne.

Za dołączenie dwóch różnych par daję plus. Przy zakupie nie trzeba zgadywać, która będzie nam bardziej odpowiadała. Materiał nauszników wpływa też na brzmienie i izolację, dlatego po zmianie nauszników dobrze wrócić do ustawienia dźwięku, z którego wcześniej korzystaliśmy.

Dodatkowe materiałowe nauszniki SX70 z oznaczeniami L i R
Drugi komplet nauszników.

Łączność

Słuchawki łączą się z komputerem przez odbiornik 2,4 GHz, a z telefonem można je sparować przez Bluetooth. Do grania producent zaleca połączenie przez odbiornik 2,4 GHz ze względu na niższe opóźnienia. Tryb zmieniamy przytrzymaniem przycisku MODE na lewej muszli.

Gdy zadzwonił telefon, muzyka, której słuchałem na PC, automatycznie się wyciszyła. Jest to fajne rozwiązanie zwłaszcza dla tych którzy nie rozstają się z telefonem, ale nie chcą też przerywać pracy/gry na komputerze.

Rozdzielony odbiornik Secret Gear SX70 z wtykami USB-A i USB-C
Odbiornik z końcówką USB-C i nakładką USB-A.

SX70 działają tylko bezprzewodowo. USB-C służy do ładowania. Nie ma też gniazda 3,5 mm, więc słuchawek nie podłączymy do wyjścia słuchawkowego monitora czy kontrolera.

Sterowanie

Na lewej muszli mamy rolkę głośności, włącznik i przycisk MODE. Nie trzeba instalować aplikacji, żeby zmienić profil dźwięku czy rodzaj połączenia. Krótkie naciśnięcie włącznika zatrzymuje i wznawia odtwarzanie, a przytrzymanie przez trzy sekundy włącza lub wyłącza słuchawki.

Przycisk MODE obsługuje kilka funkcji: jedno kliknięcie zmienia profil dźwięku, przytrzymanie zmienia tryb łączności (Bluetooth lub odbiornik 2,4 GHz), a trzy kliknięcia zmieniają język komunikatów. Warto zapamiętać przede wszystkim różnicę między krótkim a długim naciśnięciem, żeby przy zmianie połączenia nie przestawić sobie brzmienia.

Rolka głośności, włącznik, przycisk MODE i port USB-C w SX70
Przyciski i port ładowania na lewej muszli.

Dedykowanej aplikacji do SX70 producent nie udostępnia.

Dźwięk i trzy profile brzmienia

Brzmienie SX70 bardzo mi odpowiada. Dźwięk jest czysty i przyjemny, dobrze wypada też tryb Bass Boost. Po jego włączeniu niskie tony są wyraźniejsze, bas ma mocniejsze uderzenie i całość brzmi pełniej. Między profilami przełączamy się przyciskiem na muszli, więc można szybko zmienić ustawienie bez sięgania do komputera. Pozytywnie oceniam, że różnice w dźwięku po przełączeniu profilu są faktycznie słyszalne, często profile są traktowane jako feature do odchaczenia w specyfikacji. Tutaj tak nie jest i za to plus!

Słuchawki Secret Gear SX70 Black na zielono-żółtej podkładce
Secret Gear SX70 Black.

Standard jest ustawieniem domyślnym. Ma podkreślony bas i sprawdza się w grach, muzyce oraz filmach. Studio gra spokojniej, z łagodniejszym basem i nieco bardziej oddalonym dźwiękiem. Bass Boost najmocniej podbija niskie tony. Zmianie profilu towarzyszy komunikat głosowy, więc od razu wiadomo, które ustawienie jest włączone.

Mikrofon, wyciszanie i ENC

Mikrofon działa dobrze. Podoba mi się również sposób jego wyciszania: wystarczy podnieść ramię. Opuszczony jest gotowy do rozmowy, a po zakończeniu można go schować przy muszli. Nie ma osobnego elementu, który trzeba później odłożyć jeśli go nie potrzebujemy.

Secret Gear SX70 z opuszczonym ramieniem mikrofonu
Mikrofon gotowy do rozmowy.

Diodę wyciszenia umieszczono na odbiorniku USB. Po podniesieniu mikrofonu zapala się na czerwono. Jeżeli wpinamy odbiornik z przodu komputera, można szybko sprawdzić jego stan.

Podniesione ramię mikrofonu przy lewej muszli Secret Gear SX70
Podniesienie ramienia wycisza mikrofon.

Mikrofon ma też ENC, które ogranicza dźwięki otoczenia podczas rozmów.

Akumulator i ładowanie

Akumulator ma pojemność 1000 mAh. Producent deklaruje do 60 godzin słuchania przez Bluetooth i do 53 godzin przez odbiornik 2,4 GHz na jednym ładowaniu, przy głośności ustawionej na 50%.

Pełne ładowanie według instrukcji trwa około 2,5 godziny. Podczas ładowania dioda świeci na czerwono, a po jego zakończeniu zmienia kolor na niebieski.

Dołączony kabel do ładowania ma 50 cm.

Przewód USB-A do USB-C dołączony do Secret Gear SX70
Dołączony przewód do ładowania.

Podsumowanie

Secret Gear SX70 Black oceniam bardzo dobrze. Odpowiada mi ich czyste brzmienie, a Bass Boost pozwala dodać niskim tonom więcej siły. Równie zadowolony jestem z wygody i mikrofonu. Możliwość zmiany nauszników daje przy tym odczuwalną różnicę zarówno w izolacji, jak i brzmieniu. Czarny design trafia też w mój gust pod względem wyglądu, po prostu pasuje do większości stanowisk, nie ważne czy jest się casual gamerem czy fanem excela.

Brakuje mi dedykowanej aplikacji, w której mógłbym ustawić własny korektor. Trzy gotowe profile działają dobrze, ale chciałbym mieć również możliwość samodzielnego dopasowania brzmienia, wyłączenia komunikatów głosowych czy sprawdzenia poziomu naładowania słuchawek.

W oficjalnym sklepie regularna cena wynosi 369 zł brutto, według stanu z 15 października 2026 roku. Za tę kwotę SX70 są moim zdaniem warte rozważenia, jeśli szukacie bezprzewodowych słuchawek do komputera i telefonu.

Zobacz także: Fractal Design Scape – recenzja słuchawek o skandynawskim sznycie
Rekomendacje
Polecamy