Drivatar w Forza Horizon 6 to parodia AI, a nie legenda społeczności

Forza
Zobacz także: Helldivers 2: Nowa wroga frakcja i tajemnicze lasery?

Gracze Forza Horizon 6 znaleźli sobie nowego antybohatera. Nazywa się bowieknife99. Społeczność próbuje ubrać to w ramy zabawnej legendy o „złym bliźniaku” postaci z innej gry. Prawda jest jednak znacznie bardziej prozaiczna. Mamy do czynienia z kompromitacją kluczowego systemu Drivatarów. To nie jest mit, tylko dowód na techniczną fuszerkę dewelopera.

Zepsuty algorytm udaje wyzwanie

Drivatary miały być cyfrowymi klonami prawdziwych graczy. Ich algorytmy miały uczyć się naszego stylu jazdy. W efekcie mieliśmy rywalizować z AI, które naśladuje ludzkie błędy i zachowania. System w Forza Horizon 6 całkowicie temu zaprzecza. Działanie Drivatara bowieknife99 nie ma nic wspólnego z naśladowaniem. To czyste oszustwo zaprogramowane w kodzie gry.

Dowody są bezlitosne. W sieci krążą nagrania, gdzie kierowca w przeciętnej Hondzie bez trudu pokonuje legendarny prototyp wyścigowy 787B. Inny klip pokazuje, jak trójkołowy, komiczny pojazd wygrywa wyścig równoległy z jednymi z najszybszych aut na świecie. To nie jest „agresywny styl jazdy”, który rzekomo skopiowano od gracza. To jest złamanie fundamentalnych zasad fizyki, na których opiera się cała gra.

Algorytm nie jest po prostu „agresywny”. On jawnie ignoruje reguły.

Deweloper trolluje własnych graczy

Kto za tym stoi? Pojawiają się spekulacje, że to może być pracownik Playground Games. Być może nawet sam Lewis Hamilton. Taka narracja jest wygodna dla studia. Zmienia bowiem techniczną katastrofę w marketingową anegdotę. Jeśli to prawda, deweloper świadomie psuje rozgrywkę dla zabawy. Czyli po prostu trolluje ludzi, którzy zapłacili pełną cenę za jego produkt.

Druga opcja jest jeszcze gorsza. Może to nie jest celowy żart, a po prostu fundamentalny błąd algorytmu. W takim wypadku system Drivatar, reklamowany od lat jako innowacja, jest kompletnie zepsuty. Tak czy inaczej, pełna odpowiedzialność leży po stronie Playground Games.

W tym samym czasie jeden z czołowych deweloperów Baldur’s Gate 3 nazywa Forza Horizon 6 „grą idealną” w trudnej branży. Cóż, najwyraźniej ideał w dzisiejszych czasach obejmuje sztuczną inteligencję, która bezczelnie oszukuje, a firma udaje, że to pożądany element folkloru.

Zobacz także: Gry Warner Bros. dla Netflixa? Obawy wokół przejęcia za 82,7 miliarda dolarów

Komentarze

Bądź pierwszy i zostaw komentarz!

Dodaj komentarz

0/300