Według przedstawicieli związku zawodowego Solidaires Informatique, po ogłoszeniu najnowszego planu restrukturyzacji w biurach firmy „niepodzielnie panują gniew i rozpacz”. Pracownicy zdecydowali się na radykalne kroki, organizując strajki i protesty przeciwko decyzjom zarządu.
Strajk jako „odpowiedź na absurd”
W ubiegły czwartek (22 stycznia 2026 r.) odbył się protest, który związkowcy nazywają „wstępną odpowiedzią na absurdalne decyzje kierownictwa”. Choć w samej manifestacji wzięło udział około dziesięciu osób, związek zapowiada rozszerzenie działań na inne oddziały Ubisoftu, zarówno we Francji, jak i za granicą.
Główne postulaty pracowników to:
- Zakończenie drastycznych cięć kosztów.
- Utrzymanie i rozszerzenie możliwości pracy zdalnej.
- „Godne podwyżki płac” w bieżącym roku.
Konflikt na linii pracownicy – zarząd
Marc Rutschlé, przedstawiciel Solidaires Informatique w Ubisoft Paris, w ostrych słowach skomentował postawę prezesa firmy, Yvesa Guillemota.
„Na tym etapie wydaje się jasne, że Yves Guillemot nie ma wiedzy ani zrozumienia dla swojej firmy i jej pracowników” – powiedział Rutschlé w rozmowie z GamesIndustry.biz.
Związkowcy wskazują na rażącą niesprawiedliwość: podczas gdy szeregowi pracownicy od lat nie otrzymują podwyżek, a ich zespoły pracują pod ogromną presją przy brakach kadrowych, firma tworzy nowe, wysoko postawione stanowiska z „nadmiernymi wynagrodzeniami”.
Powrót do biur czy ukryte zwolnienia?
Kolejnym punktem zapalnym jest nakaz powrotu do biur w pełnym wymiarze godzin (5 dni w tygodniu). Zarząd argumentuje to potrzebą „zwiększenia zbiorowej wydajności przy projektach AAA”. Pracownicy widzą to jednak zupełnie inaczej.
Zdaniem związku, wymuszony powrót do biur to „ukryty plan zwolnień”. Wiele osób, które dostosowały swoje życie do pracy zdalnej, nie jest w stanie spełnić tego wymogu, co w praktyce zmusi ich do odejścia z firmy. Przypomnijmy, że we wrześniu 2024 roku ponad 700 pracowników Ubisoft France brało udział w trzydniowym strajku z tego samego powodu.
Fatalna atmosfera i kryzys psychiczny
Rutschlé opisuje atmosferę w studiu jako „szczególnie opłakaną”. Przedstawiciele pracowników informują o dramatycznych sytuacjach:
- Przypadki załamań nerwowych i płaczu w biurze.
- Komentarze o charakterze samobójczym wśród niektórych kolegów.
- Poczucie beznadziei i strachu przed utratą zatrudnienia.
Zarząd Ubisoftu został poproszony o komentarz w tej sprawie, jednak do momentu publikacji raportu nie odniósł się oficjalnie do zarzutów związkowców.
Dramat w Ubisoft: Konflikt i restrukturyzacja
Quiz na temat dramatycznej sytuacji w Ubisoft i ogólnej wiedzy o przemyśle gier wideo.
