To nie był udany rok dla firmy Ubisoft, a nadchodzące miesiące wcale nie zapowiadają się lepiej. Francuski wydawca opublikował właśnie raport finansowy za rok fiskalny 2025-2026 (zakończony w marcu) i nastroje w firmie są minorowe. Rezerwacje netto (ang. net bookings) za ostatni kwartał spadły aż o 54% w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku, kiedy to na rynek trafiło Assassin’s Creed Shadows. W skali całego roku finansowego spadek ten wyniósł 17 procent.
Szef firmy, Yves Guillemot, podsumował miniony i nadchodzący rok jako okres „rozczarowujących krótkoterminowych wyników finansowych”. Ubisoft przechodzi obecnie bolesną transformację strategiczną. W ramach cięcia kosztów i reorganizacji anulowano już siedem projektów, a sześć kolejnych opóźniono. Firma przeprowadziła również zwolnienia oraz zamknęła kilka mniejszych studiów na całym świecie, w tym Ubisoft Halifax, Massive oraz Ubisoft Stockholm. Przedstawiciele korporacji nie doprecyzowali jednak, czy to koniec restrukturyzacji, co budzi obawy o kolejne zwolnienia i zamknięcia placówek.
Nowe odsłony kultowych serii dopiero za kilka lat
Ubisoft stara się uspokoić inwestorów i zapewnia, że lepsze dni w końcu nadejdą. Potwierdzono, że w planach wydawniczych znajdują się nowe odsłony flagowych marek takich jak Assassin’s Creed, Far Cry oraz Ghost Recon. Hity te trafią jednak na rynek dopiero w latach fiskalnych 2027-2028 oraz 2028-2029.

Biorąc pod uwagę, że obecny rok rozliczeniowy (2026-2027) rozpoczął się w kwietniu, na premiery przyjdzie nam poczekać co najmniej do kwietnia 2027 roku, a w najgorszym scenariuszu – nawet do marca 2029 roku. Oczywiście pod warunkiem, że gry nie zaliczą po drodze kolejnych opóźnień. Firma otwarcie ostrzega, że najbliższy rok będzie „dołkiem”, jeśli chodzi o wolne przepływy pieniężne, a kalendarz premier okaże się wyjątkowo skromny.
Co utrzyma firmę na powierzchni?
W czasie tej trudnej transformacji Ubisoft zamierza polegać przede wszystkim na swoich starszych produkcjach oraz sprawdzonych markach sieciowych. Głównymi filarami finansowymi w najbliższym czasie mają być Rainbow Six Siege oraz wyczekiwany remake Assassin’s Creed: Black Flag.
Sytuację korporacji dobrze obrazuje fakt, że jednym z najjaśniejszych punktów w najnowszym raporcie okazała się gra For Honor. Ta sieciowa produkcja zadebiutowała na rynku niemal dekadę temu, a mimo to w ostatnim kwartale zanotowała dwucyfrowy wzrost przychodów. Choć dla fanów tego tytułu to świetna wiadomość, dla samego Ubisoftu opieranie stabilności finansowej na tak starym projekcie jest wyraźnym sygnałem ostrzegawczym.

Co sądzicie o obecnej sytuacji Ubisoftu? Czy wierzycie, że zapowiedziane na kolejne lata odsłony Assassin’s Creed czy Far Cry pozwolą firmie wrócić na szczyt, czy może czeka ich jeszcze głębszy kryzys? Zapraszamy do dyskusji i dzielenia się swoimi opiniami w komentarzach pod artykułem!

Komentarze
Bądź pierwszy i zostaw komentarz!