Crimson Desert

Twórca Silent Hill i Slitterhead rozpoczyna prace nad nowym, oryginalnym projektem

A
Zobacz także: Nie żyje Vince Zampella, współtwórca Call of Duty, Battlefield i szef Respawn Entertainment

Bokeh Game Studio, dowodzone przez legendarnego Keiichiro Toyamę, oficjalnie wkroczyło w nową fazę swojej działalności. Po premierze horroru Slitterhead w 2024 roku, japoński zespół nie zamierza osiadać na laurach. Jak wynika z najnowszych ogłoszeń rekrutacyjnych, studio rozpoczęło już wstępne prace nad swoim drugim projektem. Toyama – człowiek, któremu zawdzięczamy narodziny serii Silent Hill – ponownie stawia na kreatywność i poszukiwanie unikalnych form wyrazu, które mają wyróżnić nową produkcję na tle rynkowej konkurencji.

YouTube video thumbnail

Filozofia unikalności Bokeh Game Studio

Obecnie studio liczy około 35 osób, jednak ambitne plany wymagają powiększenia zespołu. W swoim apelu do potencjalnych pracowników Bokeh Game Studio podkreśla, że ich głównym celem jest tworzenie rzeczy, których nie mógłby zrobić nikt inny. Nie chodzi tu o bycie ekscentrycznym na siłę, ale o ciągłe zadawanie sobie pytań: „Dlaczego to robimy?” oraz „Dlaczego robimy to w ten sposób?”. Deweloperzy szukają osób z pasją, które nie boją się wyzwań i chcą brać czynny udział w kształtowaniu wizji, która jest specyficzna tylko dla tego konkretnego zespołu.

Slitter

Warto zaznaczyć, że nowa gra znajduje się na bardzo wczesnym etapie rozwoju. Twórcy ostrzegają w ogłoszeniach, że czeka ich okres prób i błędów, podczas którego wiele pomysłów może trafić do kosza. Taka metoda pracy oznacza jednak, że każdy członek zespołu będzie miał realny wpływ na ostateczny kształt dzieła, a ich osobiste zmagania i wybory bezpośrednio przełożą się na atmosferę gry.

Co wiemy o nowym projekcie?

Choć szczegóły dotyczące fabuły czy mechaniki pozostają tajemnicą, pewne jest jedno – nie będzie to kontynuacja Slitterhead. Toyama już w zeszłym roku sugerował, że jego kolejna produkcja pójdzie w zupełnie innym kierunku. Studio chce pozostać wierne swojej misji bycia „oryginalnym” w rzemiośle, co w świecie współczesnych gier wideo bywa ryzykownym, ale niezwykle cenionym przez graczy podejściem.

Ich debiutancki tytuł, Slitterhead, został przyjęty z umiarkowanym entuzjazmem, otrzymując noty na poziomie 7/10. Chwalono go za bycie duchowym następcą takich klasyków jak Siren czy Gravity Rush oraz za intrygujący motyw ducha przejmującego ludzkie ciała, choć wytykano pewne niedociągnięcia techniczne. Fani twórczości Toyamy z pewnością będą wypatrywać kolejnych wieści, licząc na to, że drugie podejście Bokeh Game Studio okaże się jeszcze bardziej dopracowane i równie sugestywne, co ich poprzednie dzieła.

Slitter

A czy Wy czekacie na kolejną grę od twórcy Silent Hill? Czy wolicie, gdy deweloperzy eksperymentują z nowymi markami, czy może liczyliście jednak na kontynuację Slitterhead? Dajcie znać w komentarzach pod artykułem!

Zobacz także: Jak zdobyć moc Tkania wody w Fortnite

Komentarze

Bądź pierwszy i zostaw komentarz!

Dodaj komentarz

0/300