The Pokémon Company (TPC) wydało oficjalne przeprosiny po tym, jak na ich stronie internetowej pojawiło się ogłoszenie o turnieju kart Pokémon (TCG), który miał odbyć się w świątyni Yasukuni. To jedno z najbardziej zapalnych miejsc w historii i polityce Japonii.
Dlaczego świątynia Yasukuni budzi emocje?
Świątynia Yasukuni upamiętnia osoby, które poległy w służbie Japonii w latach 1869–1954. Kontrowersje wynikają z faktu, że wśród czczonych tam postaci znajdują się żołnierze walczący po stronie Osi podczas II wojny światowej, w tym zbrodniarze wojenni najwyższej rangi. Każda wizyta polityków lub osób publicznych w tym miejscu wywołuje ostre protesty dyplomatyczne, szczególnie ze strony Chin i Korei Południowej, oraz burzliwe dyskusje wewnątrz samej Japonii.

The Pokémon Company boleśnie przekonało się o tym już w 2019 roku, kiedy grupa pracowników studia Creatures (twórców gry) odwiedziła to miejsce podczas noworocznych uroczystości, co również spotkało się z negatywnym odbiorem.
Jak doszło do pomyłki?
Choć mogłoby się wydawać, że korporacja sama wybrała to miejsce, system rejestracji wydarzeń Pokémon jest bardziej otwarty.
- Certyfikacja Pokémon Play: Wydarzenia na oficjalnej stronie mogą dodawać osoby posiadające odpowiedni certyfikat organizatora, a nie tylko pracownicy centrali TPC.
- Błąd systemu weryfikacji: Ktoś z uprawnieniami w Japonii zgłosił turniej w Yasukuni, a system automatycznie go zaakceptował i wyświetlił wśród tysięcy innych lokalnych spotkań.
Reakcja firmy i zapowiedź zmian
W oświadczeniu opublikowanym na korporacyjnej stronie Pokémon, firma przyznała, że dopuszczenie do publikacji tej informacji było wynikiem „braku należytej staranności”. Podkreślono, że takie wydarzenie w ogóle nie powinno być brane pod uwagę.
„Otrzymaliśmy wiele opinii od różnych stron i szczerze przepraszamy za zaistniałą sytuację” – czytamy w komunikacie.
Turniej został natychmiast odwołany, a The Pokémon Company zapowiedziało fundamentalne zmiany w systemie weryfikacji. Proces sprawdzania zgłaszanych wydarzeń ma zostać wzmocniony, aby w przyszłości uniknąć łączenia marki z miejscami o tak skomplikowanym podłożu politycznym i historycznym.
