Nagoshi Studio na krawędzi zamknięcia – NetEase wycofuje finansowanie Gang of Dragon

Gangofdragon
Zobacz także: Gore Doctor: Psychologiczny horror już na Xbox Series X|S – wkrótce także na PS5

Nad nowym projektem twórcy serii Yakuza, Toshihiro Nagoshiego, zawisły czarne chmury. Zaledwie trzy miesiące po oficjalnej zapowiedzi gry Gang of Dragon podczas The Game Awards, pojawiły się doniesienia o możliwym zamknięciu Nagoshi Studio. Powodem tej drastycznej sytuacji jest decyzja wydawcy – firmy NetEase – o wstrzymaniu dalszego finansowania debiutanckiego tytułu studia.

YouTube video thumbnail

Kosztowne ambicje i brak porozumienia

Według raportu Bloomberga, pracownicy studia zostali poinformowani w miniony piątek, że NetEase zamierza odciąć fundusze na projekt już w maju tego roku. Przyczyną tej decyzji mają być kwestie finansowe – gigant rynkowy rzekomo odkrył, że ukończenie „Gang of Dragon” wymagałoby dodatkowych 7 miliardów jenów (około 44,4 mln dolarów). Choć gra była opisywana jako będąca w zaawansowanej fazie produkcji, a w roli głównej miał wystąpić znany m.in. z „Train to Busan” aktor Ma Dong-seok, obecna sytuacja stawia jej przyszłość pod dużym znakiem zapytania. Toshihiro Nagoshi stara się ponoć pozyskać środki z innych źródeł, jednak do tej pory jego wysiłki nie przyniosły skutku.

Globalny odwrót NetEase od inwestycji

Problemy Nagoshi Studio nie są odosobnionym przypadkiem, lecz częścią szerszej strategii NetEase. Chiński gigant od pewnego czasu znacząco ogranicza swoje operacje na międzynarodowym rynku gier, co wywołuje chaos w wielu nowo założonych studiach. Ofiarami tej polityki padły już takie podmioty jak T-Minus, FPC czy Bad Brain. NetEase rozstało się również z Worlds Untold (studiem scenarzysty Mass Effect, Maca Waltersa) oraz Jar of Sparks, założonym przez weterana Xboxa, Jerry’ego Hooka. Nawet tokijskie Ouka Studio, odpowiedzialne za „Visions of Mana”, zostało zamknięte w 2024 roku.

Gang

Mimo tak trudnego otoczenia, niektóre japońskie zespoły – jak Grasshopper Manufacture prowadzone przez Goichi Sudę czy GPTRACK50 Hiroyuki Kobayashiego – zdecydowały się kontynuować prace nad swoimi projektami bez wsparcia NetEase. Czy Nagoshiemu uda się dokonać podobnego manewru i uratować swoje studio oraz obietnicę daną fanom? Na ten moment ani NetEase, ani samo Nagoshi Studio nie wydały oficjalnego oświadczenia w tej sprawie.

Czy uważacie, że Gang of Dragon ma szansę przetrwać bez wsparcia NetEase? A może to koniec marzeń o nowym, wielkim projekcie od twórcy Yakuzy? Zapraszamy do dzielenia się swoimi przemyśleniami w komentarzach!

Zobacz także: Hill Climb Racing bije niesamowity rekord: 2 miliardy pobrań!

Komentarze

Bądź pierwszy i zostaw komentarz!

Dodaj komentarz

0/300