Jeffrey Epstein miał bana na Xbox Live. Ujawniono zaskakujące e-maile Microsoftu

Xboxx
Zobacz także: Directive 8020 – zobacz najnowszy zwiastun gry z polskimi napisami

30 stycznia Departament Sprawiedliwości USA opublikował ponad trzy miliony stron dokumentów związanych ze skazanym przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem. Wśród ogromnej ilości danych dotyczących jego kontaktów z elitami, internauci natrafili na nietypowy wątek: Epstein został trwale usunięty z sieciowej usługi Xbox Live ponad dekadę temu.

„Nękanie, groźby i nadużycia”

Jak zauważył portal Xbox Era, w grudniu 2013 roku Microsoft wysłał wiadomość na adres e-mail, którego Epstein używał do swojej nielegalnej działalności. W pierwszym e-mailu poinformowano go, że jego konto zostało trwale zablokowane z powodu „nękania, gróźb i/lub znęcania się nad innymi graczami”.

Epstein

Choć treść ta mogłaby sugerować, że potentat dopuszczał się nadużyć bezpośrednio podczas rozgrywki, kolejny e-mail wysłany kilka godzin później wyjaśnił faktyczny powód blokady.

Współpraca z organami ścigania

Epstein został zbanowany, ponieważ figurował w rejestrze przestępców seksualnych. Microsoft, współpracując z organami ścigania, aktywnie dąży do usuwania takich osób ze swojej sieci gamingowej, aby zapewnić bezpieczeństwo innym użytkownikom.

Warto zauważyć, że:

  • W kwietniu 2012 roku Microsoft dołączył do nowojorskiej inicjatywy prawnej mającej na celu usuwanie zarejestrowanych przestępców seksualnych z platform internetowych.
  • Według ustaleń portalu The Verge, Epstein założył konto na Xboxie dopiero w październiku 2012 roku.
  • System potrzebował więc około roku, aby zidentyfikować go jako osobę niepożądaną w usłudze.
Xbox

Czy Epstein był graczem?

Nie jest jasne, czy Epstein faktycznie spędzał czas na graniu. Ujawnione e-maile sugerują jednak, że interesował się sprzętem i finansami związanymi z konsolą:

  • W 2014 roku dopytywał o sensor Xbox 360 Kinect.
  • Jeszcze w 2019 roku wysłał wiadomość z pytaniem: „Dlaczego na koncie Xbox widnieje opłata w wysokości 25,24$?”.

Choć szczegóły jego aktywności na platformie pozostają tajemnicą, sprawa ta rzuca światło na rygorystyczne procedury bezpieczeństwa, jakie gigant z Redmond stosował już kilkanaście lat temu.

Zobacz także: Wczesny dostęp do Path of Exile 2 już dostępny – nowa zawartość i rekordy popularności