Tegoroczna edycja EVO Japan przyciągnęła do Kraju Kwitnącej Wiśni tysiące zawodników, oferując widowisko na najwyższym światowym poziomie. Majowe starcia w 2026 roku zapisały się w historii szczególnie rekordową frekwencją w turnieju Street Fighter 6, ale emocje towarzyszyły każdemu z prezentowanych tytułów. Choć halaw wypełniła się rzeszą utalentowanych graczy, na samym szczycie mogło stanąć tylko kilku wybranych, którzy po morderczych walkach wywalczyli tytuły mistrzowskie i miejsca w prestiżowych finałowych ósemkach.
Dominacja w 2XKO oraz Under Night In-Birth 2
Wśród najciekawszych rozstrzygnięć warto zwrócić uwagę na turniej 2XKO, w którym główne role odegrali reprezentanci Stanów Zjednoczonych. Triumfatorem okazał się Hikari, grający duetem Akali oraz Ahri, pokonując w finale swojego rodaka Supernoona. Podium zamknął Francuz Wawa. Z kolei w Under Night In-Birth 2 Sys:Celes obserwowaliśmy niemal całkowitą dominację gospodarzy. Pierwsze miejsce wywalczył Oushuu-Hittou, korzystający z postaci Setha, a tuż za nim uplasowali się kolejno Chobi oraz Mawaru. Wyniki te pokazują, że japońska scena wciąż pozostaje nie do przejścia w tym konkretnym tytule.
Nie mniej emocji dostarczyły zmagania w Hokuto no Ken, gdzie zwycięstwo odniósł K.I., oraz w Melty Blood: Type Lumina. W tej drugiej grze najlepszy okazał się Yutta, który umiejętnie rotował postaciami Mario i Hisui, odpierając ataki Moai w wielkim finale. Co ciekawe, w czołowej ósemce Melty Blood znalazł się tylko jeden zawodnik spoza Japonii – ScrawtVermillion z Kostaryki, który zajął wysokie, czwarte miejsce.
Nowa krew w Fatal Fury: City of the Wolves
Jednym z najbardziej wyczekiwanych punktów programu był turniej w Fatal Fury: City of the Wolves. Tutaj oczy całego świata zwrócone były na legendarnego Xiaohai z Chin, który po raz kolejny udowodnił swoją wielkość. Grając Billym Kane’em, zdołał pokonać japońskiego asa Laggię i stanął na najwyższym stopniu podium. Trzecie miejsce wywalczył ZJZ z Tajwanu, co sprawiło, że podium tej dyscypliny było niezwykle zróżnicowane pod względem narodowości.
Warto zauważyć, że w Top 8 Fatal Fury pojawili się także znani weterani sceny bijatyk, tacy jak Koreańczyk POONGKO czy Amerykanie NYChrisG i Nemo. Ich obecność w finałach potwierdza, że doświadczenie z innych gier walki doskonale przekłada się na sukcesy w nowszych tytułach. EVO Japan 2026 po raz kolejny udowodniło, że jest miejscem, gdzie rodzą się legendy i weryfikowane są umiejętności najlepszych z najlepszych.
Który z finałowych pojedynków tegorocznego EVO Japan wywarł na Was największe wrażenie? Czy zwycięstwo Xiaohai w Fatal Fury było dla Was zaskoczeniem, czy może spodziewaliście się dominacji tego zawodnika? Zapraszamy do dzielenia się swoimi przemyśleniami i opiniami w sekcji komentarzy poniżej!

Komentarze
Bądź pierwszy i zostaw komentarz!