Cisza w świecie Marathon jest na wagę złota. Zasada jest prosta – im więcej hałasu generujesz, tym większe prawdopodobieństwo, że ściągniesz na siebie kłopoty i zainkasujesz kulkę. Frustracja nie wynikała z braku formy, lecz z kontrowersyjnej zmiany w mechanice gry. Winowajcą okazała się z pozoru niewinna linijka w opisie ostatniej aktualizacji, informująca o zwiększeniu zasięgu słyszalności wystrzałów i eksplozji.
Przesada, która zmieniła oblicze rozgrywki
Choć część społeczności Marathon oczekiwała większego nacisku na starcia PvP, obawiając się, że tytuł zbyt mocno pójdzie w stronę kooperacyjnej sielanki, nowa aktualizacja spotkała się z niemal miażdżącą krytyką. Gracze szybko zauważyli, że zmiana poszła zdecydowanie za daleko. Jak zauważył jeden z użytkowników Reddita, obecnie w grze niemal nie da się wykonać żadnego zadania bez bycia wykrytym – jedyną strategią stała się walka z każdym napotkanym graczem, „wyczyszczenie” mapy i dopiero wtedy próba swobodnej eksploracji aż do finałowej ewakuacji.
Bungie zareagowało na te głosy niezwykle szybko. W oficjalnym komunikacie opublikowanym na platformie Bluesky zespół deweloperski przyznał, że zwiększenie zasięgu audio było „nadinterpretacją” potrzeb graczy i obiecał wprowadzenie poprawek w nadchodzącej aktualizacji.
Bungie obiecuje powrót do balansu
Twórcy wyjaśnili, że pierwotnym celem zmian było dostarczenie graczom większej ilości informacji o tym, co dzieje się na polu bitwy. Przyznali jednak otwarcie, że „trochę przesadzili”. Zespół monitoruje obecnie, jak te modyfikacje wpływają na przebieg misji i planuje wycofać zasięg dźwięku do poziomu, który pozwoli słyszeć działania innych graczy, ale nie z odległości, która wydaje się nienaturalna i przytłaczająca.

Nowe ustawienia mają zapewnić korzyści płynące z orientacji w terenie, jednocześnie przywracając komfort i intuicyjność zabawy. Choć Bungie nie podało jeszcze konkretnej daty wydania poprawki, biorąc pod uwagę skalę niezadowolenia fanów, można się spodziewać, że zmiana nastąpi w najbliższym czasie.
A jak Wy oceniacie tę zmianę? Czy w strzelankach nastawionych na ekstrakcję wolicie absolutną ciszę i skradanie się, czy może głośne i dynamiczne wymiany ognia? Dajcie znać w komentarzach pod artykułem!


Komentarze
Bądź pierwszy i zostaw komentarz!