Seria Resident Evil od lat ma pod górkę w świecie kina. Żaden z dotychczasowych siedmiu filmów pełnometrażowych nie zdołał przekroczyć progu 50 punktów w serwisie Metacritic. Tymczasem nowy materiał promocyjny nadchodzącej gry Resident Evil Requiem, zatytułowany „Evil Has Always Had A Name”, rzuca wyzwanie dotychczasowym ekranizacjom.
Maika Monroe w samym sercu katastrofy
W niespełna cztero-minutowym filmie występuje Maika Monroe, znana z takich hitów jak „Coś za mną chodzi” (It Follows) czy „Kod Zła” (Longlegs). Aktorka wciela się w postać matki starającej się chronić córkę w samym środku wybuchu wirusa T w Raccoon City.
Choć postać Monroe nie pojawia się bezpośrednio w grze, film służy jako „tone piece” – materiał budujący nastrój. Ma on przygotować graczy na powrót do ruin miasta, które w Resident Evil Requiem odwiedzimy dekady po tragicznych wydarzeniach znanych z drugiej i trzeciej części serii.
Krótka forma, wielkie emocje
Mimo że za reżyserię odpowiada Rich Lee (którego ubiegłoroczny remake Wojny Światów z Ice Cubem został chłodno przyjęty), fanom gry zwiastun przypadł do gustu. W tle można usłyszeć kultowe okrzyki Nemesisa („STARS!”), a całość kończy się w niezwykle emocjonalny i mroczny sposób.
Wielu obserwatorów twierdzi, że ten krótki metraż jest bardziej wierny duchowi serii niż jakikolwiek pełnometrażowy film kinowy.
Gorący rok dla fanów Resident Evil
Rok 2026 zapowiada się wyjątkowo intensywnie dla miłośników walki z bioterroryzmem:
- Premiera gry: Resident Evil Requiem zadebiutuje już 27 lutego na PS5, Xbox Series X|S, PC oraz nowym Nintendo Switch 2. Pierwsze recenzje określają grę mianem „absolutnego hitu”.
- Nowy film: Trwają prace nad rebootem serii w reżyserii Zacha Creggera. Film, który ma być mocno osadzony w świecie gier, zaplanowano na 18 września.
Czy znasz nowości o Resident Evil Requiem?
Sprawdź swoją wiedzę o najnowszym zwiastunie i nadchodzących wydarzeniach w świecie Resident Evil.
