Crimson Desert

Wojny deweloperów: Jak twórcy ARC Raiders zamienili grę w Elden Ring podczas testów

Wojny deweloperów: Jak twórcy ARC Raiders zamienili grę w Elden Ring podczas testów
Zobacz także: Halloween w GTA Online: zombie, UFO i „Oprawca Ramius”. Październik pełen strachów i… premii

Proces tworzenia gier wideo bywa chaotyczny, ale historia powstania ARC Raiders od Embark Studios brzmi jak scenariusz na film o rywalizacji wewnątrz zespołu. Podczas tegorocznej konferencji GDC 2026, dyrektor produkcji Caio Braga wyjawił zaskakujące szczegóły dotyczące wczesnych faz testowania tego tytułu PvPvE. Okazuje się, że największym zagrożeniem dla projektu nie były błędy techniczne, lecz sami deweloperzy, którzy toczyli między sobą prawdziwe „bitwy na playtesty”, drastycznie zmieniając balans gry z dnia na dzień.

Od rzezi po mordercze wyzwania typu Souls

Głównym powodem tarć była duża autonomia poszczególnych działów w studiu. Każdy zespół miał własną wizję tego, czym powinna być gra, co prowadziło do absurdalnych skrajności. Braga wspomniał sytuację, w której zespół odpowiedzialny za uzbrojenie chciał, aby strzelanie dawało ogromną satysfakcję. W efekcie stworzyli broń tak potężną, że przeciwnicy – maszyny zwane ARC – topili się jak masło, a ich szczątki widowiskowo eksplodowały dzięki zaawansowanej fizyce.

Arc

Taki obrót spraw nie spodobał się jednak zespołowi odpowiedzialnemu za sztuczną inteligencję wrogów. Deweloperzy od maszyn poczuli, że ich ciężka praca nad zachowaniem przeciwników idzie na marne, skoro gracz może ich zlikwidować w ułamku sekundy. W ramach „odwetu” podczas kolejnego testu podkręcili statystyki ARC do tego stopnia, że gra nagle zmieniała się w produkcję typu Souls. Maszyny stawały się niepowstrzymanymi bossami rodem z Elden Ring, przy których dotychczasowe potężne bronie nie znaczyły absolutnie nic.

Walka o duszę projektu i bolesne zmiany

Te codzienne przepychanki trwały latami i znacząco wpłynęły na to, jak ARC Raiders wygląda dzisiaj. Twórcy dosłownie walczyli o „duszę” gry, co z jednej strony pozwalało na eksperymenty, ale z drugiej – uniemożliwiało znalezienie złotego środka. Braga przyznał podczas swojego wystąpienia zatytułowanego „Kiedy Twoja gra AAA nie sprawia frajdy”, że zespół musiał przejść przez bolesny proces restartu i znacznej redukcji składu, aby ostatecznie skupić się na jednej, konkretnej wizji świata.

To właśnie te ekstremalne wahania poziomu trudności i poczucia siły bohatera uświadomiły studiu, że bez spójnego kierunku projekt nigdy nie opuści fazy testów. Dzisiejsze ARC Raiders to wynik wyciągnięcia wniosków z tych deweloperskich wojen, choć wspomnienia o maszynach silniejszych niż bossowie z gier FromSoftware wciąż budzą emocje wśród pracowników Embark Studios.

Arc

Czy uważacie, że taka ekstremalna rywalizacja wewnątrz zespołu deweloperskiego pomaga w tworzeniu unikalnych mechanik, czy jest tylko stratą czasu i pieniędzy? Czy wolelibyście grać w ARC Raiders jako łatwą strzelankę z efektowną fizyką, czy raczej jako wymagające wyzwanie w stylu „Soulsów”? Czekamy na Wasze opinie w komentarzach pod artykułem!

Zobacz także: Nowy patch do Mewgenics! Pomost do pierwszego DLC hitu od twórców The Binding of Issac

Komentarze

Bądź pierwszy i zostaw komentarz!

Dodaj komentarz

0/300