Ostatnie sprawozdania finansowe Grupy CD Projekt za rok 2025 przyniosły niezwykle interesujące wieści dla fanów elektronicznej rozrywki. Choć oczy całego świata zwrócone są w stronę powstającego Wiedźmina 4 oraz kontynuacji Cyberpunka 2077, okazuje się, że warszawskie studio ma w zanadrzu kilka niespodzianek, które mogą zadebiutować znacznie wcześniej. Podczas sesji pytań i odpowiedzi z udziałem zarządu spółki potwierdzono istnienie czterech niezapowiedzianych, ale już „kapitalizowanych” projektów. Oznacza to, że prace nad nimi są na tyle zaawansowane, iż dają realną nadzieję na sukces ekonomiczny w najbliższych kwartałach.
Z ujawnionych informacji wynika, że trzy z tych projektów to przedsięwzięcia ściśle związane z grami wideo. Biorąc pod uwagę ambitne cele finansowe spółki na lata 2023-2026, które zakładają osiągnięcie 2 miliardów złotych skumulowanego zysku netto, CD Projekt potrzebuje silnych premier jeszcze przed wejściem na rynek kolejnej głównej części sagi o wiedźminach. To właśnie ta luka wydawnicza sprawia, że plotki o trzecim dużym rozszerzeniu do Wiedźmina 3: Dziki Gon zyskują na sile.
Strategia marketingowa i jubileuszowe plany
Wielu graczy liczyło na tak zwany „shadow drop”, czyli niespodziewaną premierę gry tuż po jej ogłoszeniu. Jednak Joint CEO Michał Nowakowski ostudził te emocje, zaznaczając, że studio preferuje długoterminowe kampanie marketingowe. Według jego słów, tradycyjne budowanie napięcia przed premierą sprawdza się w przypadku ich produkcji najlepiej. Nie wyklucza to jednak wielkich ogłoszeń na nadchodzących wydarzeniach branżowych, takich jak Summer Game Fest 2026. Jeśli doniesienia o wrześniowej premierze nowego DLC okażą się prawdziwe, oficjalna prezentacja musiałaby nastąpić w najbliższych miesiącach.

Idealnym momentem na taką zapowiedź wydają się nadchodzące jubileusze – 11. rocznica premiery podstawowej wersji gry oraz 10. urodziny dodatku Krew i wino. CD Projekt aktywnie przygotowuje grunt pod nowe treści, co widać chociażby po udostępnieniu Edycji Kompletnej Wiedźmina 3 w usłudze Game Pass. Choć oficjalnie ma to służyć zapoznaniu młodszego pokolenia graczy z historią Geralta przed nadejściem Wiedźmina 4, trudno nie odnieść wrażenia, że jest to również doskonały sposób na odświeżenie marki przed wydaniem kolejnego, dotąd nieznanego rozdziału przygód.
Fabularny pomost między generacjami
Coraz częściej w kuluarach mówi się o tym, że domniemany trzeci dodatek miałby pełnić funkcję fabularnego łącznika. Zadaniem nowej treści byłoby „załagodzenie luki pokoleniowej” i przygotowanie graczy na zmiany, jakie przyniesie nowa saga. Michał Nowakowski sam przyznał, że po tylu latach na rynku pojawiło się wielu nowych odbiorców, którzy nie mieli jeszcze okazji wsiąknąć w świat wykreowany przez studio. Budowa pomostu między „trójką” a „czwórką” wydaje się logicznym krokiem biznesowym i artystycznym.

Mimo że zarząd CD Projekt nie potwierdził wprost prac nad nowym rozszerzeniem, to jednocześnie w żaden sposób nie zdementował krążących pogłosek. Przy tak zaawansowanym etapie prac nad trzema tajemniczymi projektami growymi, obecność wśród nich dodatku do jednej z najlepiej sprzedających się gier w historii wydaje się niemal pewna. Pozostaje jedynie pytanie, kiedy studio zdecyduje się odkryć karty i czy faktycznie stanie się to podczas tegorocznych letnich pokazów.
Co sądzicie o tych doniesieniach? Czy po tylu latach od premiery „Krwi i wina” wciąż macie ochotę na powrót do świata Wiedźmina 3, czy wolelibyście, aby studio skupiło się wyłącznie na nowych produkcjach? Zachęcamy do udzielania opinii w komentarzach pod artykułem!


Komentarze
Bądź pierwszy i zostaw komentarz!