Rywalizacja w gatunku extraction shooterów przybiera nieoczekiwanie przyjazny obrót. Patrick Söderlund, dyrektor generalny Embark Studios – twórców popularnego ARC Raiders – w ciepłych słowach wypowiedział się o zespole Bungie. Przedmiotem uznania stał się sposób, w jaki twórcy gry Marathon zareagowali na falę krytyki, która spadła na ich produkcję po wczesnych testach technicznych. Söderlund podkreślił, że tempo, w jakim Bungie zdołało naprawić kluczowe problemy przed marcową premierą, jest w branży gier zjawiskiem niezwykle rzadkim.

Szef Embark Studios przyznał w wywiadzie dla GamesIndustry.biz, że choć ubiegłoroczne testy Marathona były oceniane bardzo surowo, to ostateczny efekt prac budzi szacunek. Według niego zespół deweloperski wykonał „kawał dobrej roboty”, obracając poważne mankamenty w atuty w bardzo krótkim czasie. Söderlund nie szczędził pochwał pod adresem konkurencji, zaznaczając, że mimo mieszanych opinii płynących od Sony po pierwszych pokazach, Bungie zdołało wyprowadzić projekt na prostą.
Zdrowa konkurencja zamiast rynkowej wojny
Choć fani obu produkcji od miesięcy spierają się o to, który tytuł zdominuje rynek, liderzy studiów starają się tonować nastroje. Niedawny incydent z cenzurowaniem nazwy „ARC Raiders„ na czacie Marathona został szybko wyjaśniony i naprawiony, a oficjalne konta obu gier wymieniły się uprzejmościami w mediach społecznościowych. Söderlund zaznaczył również, że widzi wyraźne różnice między obiema produkcjami – podczas gdy ARC Raiders stawia na balans między walką z otoczeniem a innymi graczami, Marathon wydaje się bardziej nastawiony na rywalizację PvP.

Dyrektor Embark Studios przyznał, że w Marathonie spodobało mu się wiele rozwiązań, zwłaszcza sposób, w jaki konkretne działania w trakcie meczu przekładają się na ogólny progres gracza. To wyznanie jest o tyle istotne, że ARC Raiders zdążyło już zbudować silną pozycję na rynku od swojej premiery w październiku 2025 roku. Zamiast obawiać się konkurenta, Söderlund kibicuje Bungie, wyrażając nadzieję, że ich gra poradzi sobie dobrze w długofalowej perspektywie.
Przyszłość gatunku extraction shooter
Marathon dopiero rozpoczyna swoją drogę z wsparciem popremierowym, podczas gdy ARC Raiders ma już za sobą kilka miesięcy intensywnego rozwoju. Wypowiedzi Söderlunda sugerują, że na rynku jest miejsce dla obu tych ambitnych projektów, o ile będą one potrafiły słuchać swojej społeczności tak sprawnie, jak zrobiło to Bungie w ostatnich miesiącach. Dla graczy to świetna wiadomość – konkurencja oparta na wzajemnym szacunku i poprawianiu jakości usług zawsze przekłada się na lepsze wrażenia z samej rozgrywki.

A Wy po której stronie barykady stoicie? Czy dynamiczne starcia w Marathonie bardziej do Was przemawiają, czy jednak wolicie klimat i mechanikę PvPvE oferowaną przez ARC Raiders? Dajcie znać w komentarzach, co sądzicie o tempie zmian wprowadzonych przez Bungie!


Komentarze
Bądź pierwszy i zostaw komentarz!