Wstęp
Redragon Spectra Pro H889WG celują w graczy, którzy nie chcą trzymać na biurku trzech różnych par słuchawek do trzech różnych zastosowań. Producent od początku stawia tu na hybrydę: 2.4 GHz do grania, Bluetooth do telefonu, do tego USB. Do tego dochodzą duże przetworniki 53 mm, wirtualny dźwięk przestrzenny 7.1/360° oraz bateria, która według deklaracji ma wystarczyć na długie sesje. Brzmi jak zestaw uniwersalny, a takie sprzęty zwykle mają jeden problem: albo są w porządku w każdej roli, albo w każdej roli są tylko poprawne. Sprawdźmy więc, czy Spectra Pro faktycznie potrafią być tym jednym headsetem do wszystkiego bez kompromisów.

Zawartość zestawu i wykonanie
W opakowaniu znajdziemy: headset, odłączany mikrofon, kabel USB-C, przewód 3.5 mm oraz podwójny odbiornik 2.4 GHz w wersji USB-A i USB-C. Ten ostatni element to mała rzecz, a potrafi oszczędzić sporo czasu, bo nie musimy kombinować z przejściówkami ani przekładać dongla między urządzeniami w zależności od tego, czy akurat gramy na PC, podpinamy się pod sprzęt z USB-C albo chcemy po prostu szybko zmienić stanowisko. W tej półce cenowej takie podejście podnosi ogólne wrażenie, bo oszczędza nam irytacji jeszcze zanim w ogóle uruchomimy pierwszą grę, a do tego daje poczucie, że producent pomyślał o tym, jak te słuchawki będą używane na co dzień, a nie tylko jak będą wyglądały w specyfikacji.



Jeśli chodzi o wykonanie, Spectra Pro prezentują się jak typowy headset gamingowy, z konstrukcją nastawioną na codzienne użytkowanie. Elementy są przyzwoicie spasowane, regulacja pałąka działa pewnie i nie sprawia wrażenia delikatnej, a całość nie ma tendencji do irytującego skrzypienia podczas normalnego poruszania. Nauszniki i ich wykończenie wyglądają solidnie, a cała konstrukcja sprawia wrażenie sprzętu, który powinien dobrze znieść regularne zakładanie, zdejmowanie i przenoszenie.
Specyfikacja:
Bateria: 750 mAh
Częstotliwość słuchawek: 20Hz-20 kHz
Czułość: Mikrofonu -42 db
Długość przewodu: 180 cm
Dodatkowe oprogramowanie: dostępne na stronie producenta (dla systemu Windows)
Gwarancja: 24 miesiące
Impedancja: 64 Ω
Interfejs: USB / 2.4 GHz / Bluetooth / 3.5 mm
Kolor: Biały
Wymiary: 195 x 89 x 164 mm
Waga: 304g
Łączność i kompatybilność
Największym atutem Redragon Spectra Pro jest to, że nie ograniczają nas do jednego sposobu używania. Mamy do wyboru cztery tryby połączenia i każdy z nich ma sens w konkretnym scenariuszu. Do grania najlepiej sprawdza się 2.4 GHz na donglu, bo daje stabilne połączenie i brak irytujących opóźnień. Bluetooth zostawiamy na sytuacje bardziej codzienne, gdy przełączamy się na telefon, tablet albo chcemy szybko odpalić coś poza komputerem. USB przydaje się wtedy, gdy siedzimy przy biurku i wolimy przewodową stabilność, a jack 3.5 mm działa jak najprostsza opcja awaryjna, która ratuje sytuację, gdy bateria jest na wykończeniu albo brak już wolnych wejśc USB.


W codziennym użytkowaniu to podejście naprawdę oszczędza nerwy. Nie musimy zmieniać słuchawek przy każdej zmianie platformy, nie musimy ratować się przejściówkami, a przełączanie trybów nie jest udręką. Dzięki temu Redragon Spectra Pro dobrze pasują do stylu grania, w którym jednego dnia siedzimy na PC, drugiego odpalamy konsolę, a między tym wszystkim słuchamy muzyki z telefonu i nie chcemy za każdym razem robić logistyki wokół jednego headsetu.
Wygoda i ergonomia sterowania
Po kilku dłuższych sesjach Redragon Spectra Pro wypadają po prostu wygodnie. Słuchawki dobrze układają się na głowie i nie wymagają ciągłego poprawiania, a docisk jest ustawiony tak, że mamy stabilność bez nieprzyjemnego uczucia ścisku. Na plus działa też to, że kontakt nauszników z głową jest równy, więc nie ma jednego punktu, który po czasie zaczyna drażnić bardziej niż reszta. W praktyce możemy spokojnie posiedzieć w nich kilka godzin i nadal mieć ochotę kontynuować granie, zamiast szukać przerwy tylko po to, żeby je zdjąć.
Warto jednak dodać, że to konstrukcja skierowana raczej do dorosłych. Przez to, że docisk nie jest duży, na mniejszej głowie mogą trzymać się słabiej i u dziecka potrafią zwyczajnie zjeżdżać, szczególnie gdy często ruszamy głową. Przydałaby się też lepsza wentylacja nauszników albo wymienne pady w zestawie, bo w cieplejsze dni uszy szybciej się pocą, a po dłuższym czasie poduszki mogą zaczynać nieprzyjemnie się przyklejać.


Sterowanie na słuchawce jest wygodne i szybkie, bo nie odrywamy się od gry ani nie sięgamy do ustawień systemu. Wszystko, co najważniejsze, mamy pod ręką, więc regulacja głośności i obsługa podstawowych funkcji nie wymaga przyzwyczajania się przez tydzień.
Virtual 7.1 oraz 360 stopni
Brzmienie Redragon Spectra Pro jest nastawione na rozrywkę i to słychać od pierwszych minut. Dostajemy wyraźny, energiczny dźwięk z wyczuwalnym dołem, który dobrze podbija efekty w grach i sprawia, że akcja ma odpowiedni ciężar. Jednocześnie ważne jest to, czy całość pozostaje czytelna, bo w grach nie chodzi o samą moc, tylko o to, czy szybko łapiemy, co dzieje się wokół nas i skąd nadchodzi zagrożenie. W tym miejscu wchodzi wirtualny dźwięk przestrzenny 7.1 oraz efekt 360 stopni, które mają poprawić orientację w przestrzeni i zbudować większą scenę.

W praktyce tryb Virtual 7.1 i 360 stopni jest dodatkiem, z którego korzystamy zależnie od gry. W stereo dźwięk jest bardziej naturalny i czytelny, więc łatwiej wyłapać detale i nie mieć wrażenia, że wszystko jest lekko podbite przez efekt przestrzenny. Po włączeniu trybu przestrzennego scena robi się szersza i bardziej widowiskowa, ale nie zawsze przekłada się to na lepszą precyzję. W niektórych sytuacjach pozycjonowanie potrafi zyskać, a w innych dźwięki robią się mniej konkretne i trudniej ocenić dystans.

Poza grami ten tryb też warto traktować jak opcję, a nie obowiązek. Przy filmach potrafi dodać wrażenia przestrzeni, ale jeśli zależy nam na czystych dialogach, lepiej zostać przy ustawieniach bez dodatkowego przetwarzania. Przy muzyce również lepiej wypada bardziej klasyczne brzmienie, bo wtedy bas jest bardziej kontrolowany, a góra mniej męczy przy dłuższym słuchaniu. Po prostu, co kto lubi.
Mikrofon i komunikacja
Odłączany mikrofon jest tu naprawdę praktyczny, bo kiedy nie siedzimy na komunikacji głosowej, po prostu go wypinamy i słuchawki od razu robią się mniej typowo gamingowe w odbiorze. To drobiazg, ale w codziennym użyciu ma znaczenie, zwłaszcza gdy używamy headsetu nie tylko do grania, ale też do filmów czy pracy przy komputerze lub korzystamy z innego mikrofonu. Sam mikrofon w rozmowach stawia na czytelność. Głos jest zrozumiały, nie ginie w miksie, a na Discordzie i w czacie głosowym w grach wszystko słuchać czysto. Brzmieniowo nie jest to poziom mikrofonu pod nagrania, ale też nie taki jest cel. W normalnych warunkach domowych, przy klawiaturze, myszce i typowym tle, mikrofon spełnia swoją rolę i daje komunikację, która nie męczy ekipy po drugiej stronie.

Bateria i codzienne użytkowanie
W Redragon Spectra Pro mamy baterię o pojemności 750 mAh i w praktyce przekłada się to na spokojne, codzienne korzystanie bez ciągłego myślenia o ładowaniu. Przy typowym miksie grania, YouTube i muzyki nie musimy podłączać słuchawek co chwilę, tylko używamy ich normalnie i dopiero po czasie pojawia się moment, w którym faktycznie warto podpiąć kabel. Deklaracje producenta mówią o nawet 20 godzinach w trybie 2.4 GHz i do 34 godzin w Bluetooth, a niezależnie od tego, jak dokładnie wyjdzie nam to w konkretnym scenariuszu, najważniejsze jest wrażenie, że bateria nie znika w oczach i nie zmusza nas do planowania sesji pod ładowanie.

Dużym plusem jest też to, że nie jesteśmy uzależnieni od samej baterii, bo kiedy energia spadnie w trakcie grania albo rozmowy, po prostu przechodzimy na połączenie przewodowe i działamy dalej. To daje komfort w sytuacjach, gdy gramy długo, gdy używamy słuchawek do pracy, albo po prostu wtedy, gdy zapomnieliśmy o ładowaniu i nie mamy ochoty robić przerwy. Finalnie Redragon Spectra Pro wypadają jak sprzęt, który daje nam swobodę, a nie kolejne urządzenie do pilnowania.
Oprogramowanie
Do Spectra Pro dostajemy proste oprogramowanie działające na Windowsie i trzeba przyznać, że jest ono bardziej narzędziem do szybkich korekt niż rozbudowanym centrum dowodzenia. Z poziomu aplikacji ustawiamy głośność główną oraz balans lewego i prawego kanału, ogarniamy też mikrofon razem z monitoringiem, czyli możemy włączyć odsłuch i niezależnie wyregulować jego poziom. Jest tu również equalizer z gotowymi presetami oraz trybem własnym, gdzie zapisujemy profil i podbijamy lub ścinamy konkretne pasma od 32 Hz do 16 kHz, więc łatwo dopasować brzmienie pod gry albo muzykę. Do tego dochodzą gotowe tryby efektów pod różne zastosowania oraz osobna zakładka do włączenia Virtual 7.1 z czytelną wizualizacją kanałów, więc całość jest jasna i szybka w obsłudze, nawet jeśli korzystamy z niej tylko raz na jakiś czas.





Podsumowanie i ocena
Redragon Spectra Pro H889WG to headset, który broni się przede wszystkim uniwersalnością. Dostajemy cztery sposoby połączenia, sensowny zestaw akcesoriów w pudełku i konstrukcję, która sprawia wrażenie dobrze przemyślanej do codziennego używania. W praktyce największą zaletą jest swoboda przełączania się między sprzętami i trybami bez kombinowania z przejściówkami, a także to, że w razie rozładowania zawsze możemy przejść na kabel i po prostu działać dalej. Dźwięk jest nastawiony na rozrywkę i granie, z energią w efektach i opcją wirtualnego trybu przestrzennego, który warto traktować jako dodatek używany zależnie od gry, a nie stałe ustawienie. Mikrofon wypada poprawnie w komunikacji i spokojnie wystarcza do Discorda oraz rozmów w grach.


W cenie 279 zł Spectra Pro wypadają jak sensowny wybór dla osób, które chcą jednego headsetu do grania i codzienności, bez ograniczania się do jednej platformy. Nie jest to sprzęt dla tych, którzy szukają audiofilskiej precyzji albo mikrofonu pod nagrania, ale jako uniwersalny zestaw do gier, rozmów i multimediów sprawdza się bardzo dobrze.
- + hybrydowa łączność
- + Virtual 7.1 i 360
- + odłączany mikrofon
- + bateria 750 mAh
- + ładna konstrukcja
- – mikrofon jest głównie do komunikacji
- – brak wymiennych padów
- – słaba wentylacja
