Secret Gear SX2 Ultra – bezprzewodowy headset dla graczy

Secret Gear SX2 Ultra – bezprzewodowy headset dla graczy
Zobacz także: Redragon M991-RGB Enlightment – myszka dla graczy i nie tylko

Rynek peryferiów gamingowych to pole bitwy, na którym najkrwawsze starcia toczą się nie w segmencie premium za tysiące złotych, ale w tej najbardziej obleganej strefie budżetowej, w okolicach 200-300 złotych. To tutaj trafia większość graczy: uczniów, studentów i osób, które po prostu chcą pograć po pracy, nie wydając przy tym majątku. Czy w przypadku SX2 też będziemy musieli iść na kompromis? W tym artykule postaram się to rozstrzygnąć.

W moje ręce wpadł jeden z nowych produktów Secret Gear. Model SX2 wyceniony na 299 zł. Patrząc na specyfikację, widzimy potrójny tryb łączności, ogromną baterię 1200 mAh, pełne podświetlenie RGB i zestaw akcesoriów, którego próżno szukać u konkurencji kosztującej dwukrotnie więcej. Na początek robi całkiem dobre wrażenie.

Unboxing: Pierwsze wrażenie ma znaczenie

Często pomijanym, a szalenie istotnym aspektem recenzji jest to, jak producent traktuje klienta w momencie otwarcia pudełka. W budżecie do 300 zł standardem jest surowy minimalizm: słuchawki w plastikowej wytłoczce, krótki kabel i świstek papieru. Secret Gear podchodzi do tego inaczej.

Opakowanie modelu SX2 jest ciężkie (całość waży ponad 700 g), co od razu sugeruje, że w środku nie znajdziemy „powietrza”. Po otwarciu ukazuje się nam widok, który w tej klasie cenowej jest ewenementem. Producent nie tylko zabezpieczył sprzęt, ale wyposażył go w kompletny ekosystem akcesoriów.

Co znajdziemy w zestawie?

Tutaj w standardzie otrzymujemy:

  1. Słuchawki Secret Gear SX2: O nich za chwilę.
  2. Odłączany mikrofon: Na elastycznym, solidnym pałąku, zakończony wtykiem Jack 3.5 mm.
  3. Dodatkowy komplet nauszników: Słuchawki przychodzą z założonymi nausznikami z przewiewnego materiału (siateczki), a jako dodatkowy zestaw mamy nauszniki z ekoskóry, które dobrze izolują i podbijają bas. To mogłoby się wydawać standard ale czasami producenci zapominają o takich „drobiazgach”.
  4. Aksamitny woreczek: Miły w dotyku, ze ściągaczem, chroniący słuchawki przed kurzem i zarysowaniami w transporcie.
  5. Hybrydowy Dongle 2.4 GHz: Urządzenie nadawczo-odbiorcze zaprojektowane z myślą o współczesności. Posiada wtyk USB-C oraz nakładkę na USB-A.
  6. Okablowanie: Przewód ładujący USB-C do USB-A oraz kabel audio Jack 3.5 mm (120 cm). Oba w solidnym, materiałowym oplocie.

Już na tym etapie widać, że 299 zł zostało wydane na realną wartość, a nie tylko na logo.

Design i jakość wykonania

Secret Gear SX2 zrywa z estetyką „taniego plastiku”. Słuchawki utrzymane są w głębokiej, matowej czerni, która nadaje im profesjonalnego sznytu.

Muszle i oświetlenie

Konstrukcja muszli jest geometryczna, z delikatnie ściętymi krawędziami. Zewnętrzny panel jest gładki i przyjemny w dotyku. Kluczowym elementem designerskim jest tutaj implementacja RGB. Zamiast krzykliwych, pulsujących jaskrawością całych powierzchni, producent zdecydował się na elegancki pierścień świetlny okalający panel. Wygląda to nowocześnie i nie razi w oczy podczas nocnych sesji, a jednocześnie pozwala dopasować sprzęt do reszty stanowiska (myszki, klawiatury).

Pałąk i wytrzymałość

Cała konstrukcja waży 330 g. Nie jest to waga piórkowa, ale wynika ona z zastosowanych materiałów i dużej baterii. Pałąk jest szeroki i masywny, z wyraźnie wytłoczonym logotypem marki na górze. Od spodu wyściełany jest grubą warstwą gąbki pokrytej materiałem imitującym skórę. Mechanizm regulacji rozmiaru oparty jest na metalowych szynach ukrytych wewnątrz plastiku, co dobrze wróży trwałości. Charakterystycznym elementem są widoczne, spiralne przewody łączące muszle z pałąkiem, to zabieg stylizacyjny nawiązujący do klasycznych słuchawek studyjnych.

Wszystkie elementy są spasowane poprawnie. Podczas testów „skręcania” i rozciągania pałąka nie słychać niepokojących trzasków, co w tej cenie często jest zmorą użytkowników.

Ergonomia użytkowania: Komfort na długie dystanse

Waga 330 g może budzić obawy, jednak w słuchawkach nausznych kluczowe jest nie tyle to, ile ważą, co to, jak ten ciężar jest rozkładany. Secret Gear SX2 radzi sobie z tym zadaniem bardzo dobrze.

Siła docisku pałąka jest wyważona, słuchawki pewnie trzymają się głowy i nie spadają przy gwałtownych ruchach, ale jednocześnie nie powodują efektu imadła, który po godzinie wywołuje ból głowy. Muszle są obszerne i głębokie, dzięki czemu uszy większości użytkowników zmieszczą się w środku, nie dotykając przetwornika.

Pojedynek materiałów: Ekoskóra vs materiał

Możliwość wymiany nauszników to nie tylko kwestia higieny, ale i komfortu termicznego.

  • Nauszniki z ekoskóry (w zestawie): Zmieniają charakterystykę słuchawek. Izolacja jest słabsza, bas nieco lżejszy, ale wentylacja jest znakomita. To idealne rozwiązanie na wielogodzinne raidy czy pracę biurową.
  • Nauszniki materiałowe (domyślnie): Zapewniają świetną izolację pasywną. Odcinają dźwięki otoczenia (szum komputera, rozmowy domowników) i sprawiają, że bas jest potężniejszy. Mogą jednak powodować potliwość uszu po kilku godzinach.

Wymiana nauszników jest intuicyjna i zajmuje dosłownie minutę. To funkcjonalność, za którą u konkurencji trzeba dopłacać, kupując akcesoria osobno.

Specyfikacja techniczna i brzmienie

Charakterystyka dźwięku w grach:

Secret Gear SX2 prezentują brzmienie typu „rozrywkowego”. Mamy tu do czynienia z klasyczną „V-ką”, czyli podbiciem dolnych i górnych rejestrów.

  • Niskie tony (Bas): Są mięsiste i dominujące, zwłaszcza na padach skórzanych. Wybuchy w Battlefieldzie, warkot silnika w Forza Horizon czy strzały z AWP w CS2 brzmią potężnie i satysfakcjonująco.
  • Średnica: Jest lekko wycofana, ale wokale i komendy głosowe pozostają czytelne.
  • Wysokie tony: Zostały lekko wyostrzone. To celowy zabieg pod kątem gier rywalizacyjnych (FPS). Dzięki temu odgłosy kroków, przeładowania broni czy tłuczonego szkła są lepiej słyszalne i odseparowane od tła.

W kontekście wirtualnego pozycjonowania (szczególnie w trybie 2.4 GHz) headset radzi sobie bardzo dobrze. Scena dźwiękowa nie jest może audiofilsko szeroka, ale jest wystarczająca i dobrze sprawdza się podczas grania. Bez problemu określimy kierunek, z którego nadciąga przeciwnik.

Muzyka i filmy:

W muzyce elektronicznej, rapie czy popie SX2 sprawdzają się dobrze. Pamiętajmy,że to sprzęt za 299 zł dedykowany do rozrywki, a nie odsłuchu studyjnego.

Potrójna łączność (Tri-Mode)

2.4 GHz Wireless (Tryb Gamingowy):

To domyślny i najważniejszy tryb. Wykorzystując dołączony nadajnik USB, uzyskujemy transmisję bezstratną i co kluczowe bez opóźnień (low latency). Dźwięk strzału słyszymy w tym samym momencie, w którym naciskamy myszkę.

Bluetooth (Tryb lifestylowy): Słuchawki parują się z telefonem, tabletem czy TV. To idealne rozwiązanie, gdy chcemy posłuchać muzyki w autobusie lub obejrzeć serial na tablecie, nie martwiąc się o dongle. Jakość dźwięku jest wciąż bardzo dobra, choć opóźnienie może być minimalnie większe niż przy 2.4 GHz.

Połączenie przewodowe (Jack 3.5 mm): Niezawodna klasyka. Nawet jeśli zapomnimy naładować słuchawki i bateria padnie w połowie meczu, wystarczy wpiąć kabel. Słuchawki działają wtedy w trybie pasywnym (bez zużycia baterii).

Mikrofon i komunikacja

Mikrofon w SX2 jest wielokierunkowy (Omni-directional) o czułości -42 dB. Co to oznacza w praktyce? Zbiera dźwięk z otoczenia dość szeroko, co zapewnia naturalną barwę głosu, nie brzmimy jak „robot” czy pilot helikoptera. Minusem takiego rozwiązania jest łapanie dźwięków tła (np. mechanicznej klawiatury), dlatego warto skorzystać z funkcji bramki szumów (Noise Gate) w komunikatorach typu Discord.

Ogromnym plusem jest fizyczna konstrukcja mikrofonu. Jest on w pełni odłączany. Kiedy nie gramy online, wypinamy go, a otwór w muszli jest na tyle dyskretny, że słuchawki zamieniają się w stylowy model do słuchania muzyki na mieście. Pałąk mikrofonu jest elastyczny i posiada tzw. „pamięć kształtu”, co ułatwia ustawienie go w optymalnej pozycji.

Bateria i sterowanie

1200 mAh w słuchawkach tej klasy to wynik godny podziwu. Typowa konkurencja oferuje ogniwa 600-900 mAh. W praktyce przekłada się to na dziesiątki godzin grania.

  • Bez RGB w trybie BT słuchawki są powinny wytrzymać najdłużej.
  • W trybie 2.4 GHz z włączonym pełnym podświetleniem czas pracy spada, ale nadal pozwala na kilka dni intensywnego grania bez sięgania po kabel. Ładowanie odbywa się przez port USB-C, a co ważne można ładować słuchawki i jednocześnie ich używać.

Sterowanie zlokalizowane na lewej muszli jest w pełni fizyczne. Przyciski mają wyraźny „klik”, a przełącznik głośności stawia przyjemny opór, co zapobiega przypadkowym zmianom poziomu dźwięku. To rozwiązanie znacznie pewniejsze niż panele dotykowe.

Oprogramowanie

Dla użytkowników PC (Windows) producent przygotował dedykowane oprogramowanie. Choć słuchawki działają „Plug & Play”. Samo oprogramowanie nie daje zbyt wielu dodatkowych opcji więc można je pominąć. Miłym smaczkiem są komunikaty głosowe w języku polskim.

Podsumowanie

Secret Gear SX2 to produkt, który dobrze wpisuje się w segment słuchawek do 300 zł. W cenie 299 zł otrzymujemy zestaw kompletny, przemyślany i dobrze wykonany.

Są to słuchawki dla każdego gracza szukającego uniwersalności. Jeśli grasz na PC, ale czasem przesiadasz się na konsolę, a w drodze do szkoły chcesz słuchać muzyki z telefonu – SX2 obsłuży to wszystko, i to bez konieczności kupowania przejściówek czy dodatkowych akcesoriów.

Zobacz także: Recenzja Dark Project DPO87 Violet Horizons – klawiatura, która zbiera same pozytywne opinie
Rekomendacje
Dobra cena
Zalety
  • + nowoczesny design
  • + dobry stosunek ceny do jakości
  • + bateria 1200 mAh
  • + komunikaty głosowe po polsku
Wady
  • sterowniki to raczej dodatek niż narzędzie do personalizacji
  • brakuje nieco więcej głębi dźwięku
90
OCENA