Studio Running With Scissors, znane głównie z budowania swojej marki na kontrowersjach i prowokacjach, zaskoczyło branżę zapowiedzią nowego projektu. Ich nadchodząca produkcja, zatytułowana Flesh & Wire, obiera kierunek, którego mało kto się spodziewał. Zamiast wcielać się w postać siejącego chaos „Kolesia z Postala” (Postal Dude), gracze przejmą kontrolę nad Angel – młodą kobietą, która przeżyła jedną z masakr przedstawionych w oryginalnej grze z 1997 roku. To odważne, choć ryzykowne zagranie, biorąc pod uwagę dotychczasową historię studia.
Gra zapowiadana jest jako horror FPS, w którym protagonistka przemierza pustynię Arizony w poszukiwaniu zemsty na swoim oprawcy. Po drodze Angel będzie musiała stawić czoła nie tylko oddziałom wojskowym, ale także własnej traumie i bolesnym wspomnieniom. Choć brzmi to jak próba podjęcia poważniejszej tematyki, zaprezentowany zwiastun sugeruje, że Running With Scissors nie zamierza całkowicie rezygnować ze swojej specyficznej estetyki. Angel owija ramiona drutem kolczastym i korzysta z nadprzyrodzonych mocy, co stawia pod znakiem zapytania subtelność, z jaką twórcy podejdą do kwestii zespołu stresu pourazowego (PTSD).
Czy Running With Scissors sprosta powadze tematu?
Próba rozliczenia się z dziedzictwem pierwszej odsłony Postala to interesujący koncept, szczególnie w kontekście współczesnych dyskusji na temat przemocy. Rodzi się jednak pytanie: czy studio, które zasłynęło z humoru niskich lotów i epatowania brutalnością, jest w stanie dostarczyć dojrzałą i dopracowaną opowieść? Branżowi sceptycy przypominają o licznych potknięciach dewelopera, w tym o ubiegłorocznym fiasku, kiedy to zapowiedziany projekt został anulowany zaledwie po 48 godzinach po fali obraźliwych komentarzy skierowanych w stronę fanów.

Również pod względem technicznym Flesh & Wire ma przed sobą długą drogę. Pierwsze fragmenty rozgrywki wskazują na konieczność znacznego dopracowania mechaniki walki, by gra mogła konkurować z dynamicznymi „boomer shooterami”, takimi jak udany spin-off Postal: Brain Damaged od studia Hyperstrange. Na szczęście twórcy mają jeszcze sporo czasu na szlify, ponieważ premiera gry została zaplanowana na 2027 rok.
Nowa era czy kolejna prowokacja?
Flesh & Wire to bez wątpienia najbardziej ambitna pod względem narracyjnym propozycja w historii studia. Jeśli twórcom uda się połączyć mroczny klimat horroru z solidną mechaniką strzelanki, mogą zrehabilitować się w oczach graczy, którzy od dawna spisali ich na straty. Na ten moment jednak przeważa ostrożność, ponieważ przed zespołem stoi szereg kluczowych wyzwań. Przede wszystkim Running With Scissors musi odnaleźć niezwykle trudny do uchwycenia balans tonu, balansując między powagą horroru a typową dla ich serii, groteskową przesadą.

Równie istotna będzie jakość techniczna samej rozgrywki, gdyż wczesne materiały sugerują, że system strzelania i płynność poruszania się wymagają jeszcze wielu szlifów. Ponadto, biorąc pod uwagę kontrowersyjną przeszłość dewelopera, ich podejście do tematyki ofiar przemocy będzie śledzone przez opinię publiczną pod wyjątkowo mocną lupą. To, jak studio poradzi sobie z tak delikatnym tematem, zadecyduje o ostatecznym odbiorze społecznym gry.
Pozostaje nam czekać i mieć nadzieję, że rok 2027 przyniesie nam produkcję, która udowodni, że twórcy potrafią dostarczyć tytuł nie tylko kontrowersyjny, ale po prostu rzetelnie wykonany. Do tego czasu fanom gatunku pozostaje powrót do starszych, sprawdzonych tytułów, które już teraz oferują solidną dawkę akcji.
Ofiara szuka zemsty: Quiz o Flesh & Wire
Sprawdź swoją wiedzę na temat nadchodzącej gry Flesh & Wire oraz serii Postal.
