Nowa CEO Microsoft Gaming, Asha Sharma pod ostrzałem społeczności Xbox, dlaczego?

Xboxx
Zobacz także: Anno 117: Pax Romana – Nowa gra z serii

Decyzja o mianowaniu Ashy Sharmy na stanowiskoCEO Microsoft Gaming wywołała w internecie prawdziwą burzę. Po przejściu Phila Spencera na emeryturę, stery w jednej z najważniejszych dywizji technologicznego giganta przejęła osoba, która do tej pory kojarzona była głównie z rozwojem sztucznej inteligencji. Reakcja graczy była natychmiastowa i – dla wielu nie jest zaskoczeniem – wyjątkowo chłodna. Choć w mediach społecznościowych nie zabrakło głosów skupiających się na pochodzeniu czy płci nowej prezes, clou problemu wydaje się leżeć gdzie indziej: w braku autentycznego doświadczenia w branży gier wideo.

Profil nowej liderki kontra oczekiwania graczy

Zanim Asha Sharma objęła obecne stanowisko, jej ścieżka zawodowa wiodła przez najwyższe szczeble zarządzania w Instacart oraz Meta. Przez ostatnie dwa lata w Microsoft pełniła funkcję prezesa CoreAI, gdzie odpowiadała za infrastrukturę, modele bazowe i narzędzia wdrażające AI w ekosystemie korporacyjnym. Portfolio to, choć imponujące pod względem technologicznym, nie zawiera żadnych punktów styku z kulturą gamingową.

Dla społeczności graczy, która przez lata przyzwyczaiła się do wizerunku Phila Spencera jako „jednego z nich”, nominacja Sharmy jest ruchem co najmniej zastanawiającym. Obawy budzi nie tylko brak branżowego stażu, ale przede wszystkim lęk przed nadmierną implementacją sztucznej inteligencji w konsolach i samych produkcjach, co przy obecnym profilu Sharmy wydaje się niemal pewnym kierunkiem rozwoju marki Xbox.

Śledztwo na X: Czy konto Xbox CEO to tylko PR?

Współczesna społeczność graczy potrafi być niezwykle dociekliwa, co Sharma odczuła na własnej skórze. Użytkownicy serwisu X (dawniej Twitter) szybko odnaleźli profil, który ma należeć do nowej CEO, i poddali go szczegółowej analizie. Wyniki tego „dochodzenia” stały się paliwem dla teorii o kreowaniu fałszywego wizerunku. Zauważono, że konto wykazuje aktywność dopiero od miesiąca, w ciągu którego odnotowano uruchomienie 29 tytułów.

Kontrowersje wzbudził fakt, że mimo tak dużej liczby gier, konto posiada znikomą liczbę osiągnięć (Achievements), co sugeruje, że produkcje te były jedynie włączane na krótką chwilę. Co więcej, na liście ogrywanych tytułów znalazła się tylko jedna pozycja z trzech, które Sharma publicznie wymieniła jako swoje ulubione (Halo, Valheim i Goldeneye). Dla wielu komentatorów jest to dowód na czysto PR-owy charakter jej aktywności, mający na celu „podlizanie się” społeczności i stworzenie wizerunku „młodszej, żeńskiej wersji Phila Spencera”.

Kompetencje biznesowe a pasja do gier

Mimo fali krytyki, w sieci pojawiają się również głosy rozsądku. Część obserwatorów zauważa, że od dyrektora generalnego ogromnej korporacji wymaga się przede wszystkim umiejętności zarządzania i wizji biznesowej, a nie wysokiego wyniku Gamerscore. Pojawiają się argumenty, że Sharma – nawet jeśli jej obecna aktywność na konsoli jest częściowo performatywna – i tak wykazuje większe zainteresowanie produktem końcowym niż wielu innych prezesów w branży.

Xbox

Niezależnie od tego, czy niechęć graczy wynika z uprzedzeń, czy z uzasadnionej troski o brak doświadczenia liderki, przed Ashą Sharmą stoi ogromne wyzwanie. Phil Spencer, mimo swojej popularności, również podejmował decyzje niepopularne, jak choćby podwyżki cen usług Xbox. Czas pokaże, czy Sharma obroni się wynikami i czy uda jej się przekonać do siebie sceptyczny świat graczy, czy też pozostanie w ich oczach jedynie „ekspertem od AI”, który przypadkiem trafił do świata wirtualnej rozrywki.

Zmiany na szczycie Microsoft Gaming: Era Ashy Sharmy

Sprawdź swoją wiedzę o najnowszych wydarzeniach w Microsoft Gaming oraz ogólnej wiedzy o branży gier.

Zobacz także: Jak zdobyć wierzchowca Spring Butterfly w World of Warcraft?