Jak sami właściciele marki Snab mówią, oferują użytkownikom produkty audio łączące ze swoją ciekawe i wpadające w ucho brzmienie oraz wspaniałą jakość, a to wszystko wciąż w niewygórowanej cenie. Dzisiaj będziemy mieli okazję przyjrzeć się słuchawkom dokanałowym Snab Overtone EP-101M które możecie kupić za około 100 zł. Testowany przez nas model to druga-ulepszona edycja produktu.

Wybór słuchawek nigdy nie jest łatwy. Na rynku mamy dostępnych wiele produktów oferujących wyśmienitą jakość dźwięku, ale z adekwatną ceną. Możemy wtedy wybrać coś z niższej półki jednak wtedy tracimy na jakości odtwarzania. Dzięki Snab Overtone EP-101M możemy bez problemu oddać się pierwszorzędnej jakości dźwięku nie obciążając przy tym naszego domowego budżetu.

Słuchawki trafiły do mnie już jakiś czas temu. Zamieniły gamingowy produkt z zielonym logo który niestety pozostawiał wiele do życzenia, zarówno w kwestii dźwięku jak i wykonania. Zacznijmy jednak od początku. Produkt zapakowany jest w klasyczne, biało-czarne opakowanie, w którym znajdujemy:

  • słuchawki ?
  • klips do przypięcia
  • 3 pary pojedynczych nakładek silikonowych
  • 1 parę podwójnych nakładek silikonowych
  • 1 parę nakładek piankowych
  • oraz twardy futerał, do którego bez problemu mieszczą się wszystkie elementy zestawu.

Słuchawki zostały wykonane z ciemnego, masywnego aluminium. Standardowy kształt został wyprofilowany w taki sposób, że już na pierwszy rzut oka produkt wygląda na solidny i z charakterem. Połyskujące kopułki z logo firmy oraz oznaczeniem kanałów są masywne i mocne. Obudowy wyposażono w magnesy które silnie przyciągają i łączą słuchawki zapobiegając dodatkowego plątaniu.

Przewód to splecione żyły schowane w czarnej, gładkiej izolacji, która jak dla mnie jest zbyt sztywna. Kabel dzięki temu się nie plącze i wygląda na naprawdę solidny, ale zostają na nim fabryczne odkształcenia które nie rozprostowały się po wyjęciu z opakowania. Mimo wszystko, osobiście wolę wygięty niż splątany przewód ?

W żyłce prowadzącej do prawej słuchawki producent umieścił pilot z mikrofonem i przyciskiem. W poprzednim modelu ten element był wykonany z czarnego plastiku, w najnowszej wersji zastąpił go zdecydowanie ładniejszy i spójny wizualnie z pozostałymi elementami. Trójnik tworzy delikatna rurka z logotypem wykonana z tego samego materiału co słuchawki. Na końcu oczywiście znajduje się mini jack – również częściowo aluminiowy – umieszczony pod kątem 90 stopni. To kolejna zmiana względem starszego modelu, gdzie zastosowano odchylenie 110stopni. W zestawie mamy także mocny klips, który posiada rotacyjną podstawkę – dzięki temu podczas poruszania się nie wygina ubrania.  Całość prezentuje stonowany, wręcz chłodny wygląd co bardzo przypadło do mojego gustu.

Funkcje mikrofonu/pilota

  • Odbieranie połączenia
  • Zakończenie połączenia
  • Odrzucanie połączenia
  • Przełączanie na połączenie przychodzące i zawieszanie bieżącej rozmowy
  • Przełączanie na połączenie przychodzące i zakończenie bieżącej rozmowy
  • Przełączanie między rozmowami
  • Odtwarzaj / wstrzymaj odtwarzanie

Specyfikacja

  • Przetwornik: Neodymium HD Dynamic
  • Średnica przetwornika: 10mm
  • Pasmo przenoszenia: 20 – 22 000 Hz
  • Nominalna moc wejściowa: 1mW
  • Maksymalna moc wejściowa: 10mW
  • Czułość: 93dB S.P.L @ 1 KHz
  • Impedancja: 18 Ohm ± 15% Ohm
  • Wtyczka: 3.5mm 95° Jack
  • Długość kabla: 1,2m., Y-Cord
  • Mikrofon: Tak *CTIA/AHJ

 

Model EP-101M zawiera pięć zestawów tipsów. Ciężko jednoznacznie ocenić czy dobrze wypełniają kanały, ponieważ dla mnie to kwestia mocno subiektywna. Bardzo dobrze korzystało mi się pianek. Zdecydowanie najlepsze wygłuszenie i dopasowanie. Są miękkie i delikatne chociaż nie końca rozumiem, dlaczego są białe. Kolorem przełamują jednolity styl słuchawek. Pianki odkształcają się powoli i bez problemu można umieścić je w kanałach. Nie wypadają i nie zostają w kanałach ?.

Słuchawki brzmią bardzo kojąco chociaż w dużej mierze zależy to od użytych tipsów. Okazuje się, że używając silikonów bas jest nieco mocniejszy z mniejszymi wydźwiękami. Przy piankach dzięki stają się bardziej płynne, delikatniejsze i dużo przyjemniejsze dla mojego ucha. Bez zastanowienia odrzucam wszystkie silikony i zostaje przy piankach, ponieważ bez nich Snab Overtone EP-101M nie zrobiłyby na mnie aż takiego wrażenia. Szkoda że w zestawie otrzymujemy tylko jedną parę.

Ciężko będzie znaleźć na rynku słuchawki wykonanie równie dobrze i nie przekraczające ceny Snabów. Oczywiście, możemy kupić zestaw z lepszym brzmieniem i wykonaniem, ale nie w tej kategorii cenowej. Spokojnie możemy polecić je naszym użytkownikom. Jakość dzięków i wykonania oraz stylowy design sprawiają, że słuchawki miło zaskakują i spełniają oczekiwania. Myślę, że Snab Overtone EP-101M zostaną ze mną na długo ?.