Minecraft dorzuca ostatnie baby moby przed wiosenną aktualizacją 2026

Minecraft dorzuca ostatnie baby moby przed wiosenną aktualizacją 2026
Zobacz także: Jak ukończyć zadanie „A Toxic Trail” w ARC Raiders? – Poradnik

Jeśli czekacie na kolejną dużą aktualizację Minecrafta, to właśnie dostaliśmy jej ostatnią zapowiedź. Twórcy pokazali finalną partię baby mobów, które trafią do gry wiosną 2026 roku. I tak, pandy znów kradną całe show.

To już koniec zapowiedzi przed aktualizacją

Minecraft przygotowuje pierwszy drop update w 2026 roku i oficjalnie zamyka listę nowych baby mobów. To ważny moment, bo oznacza jedno. Teraz czekamy już tylko na nazwę aktualizacji i konkretną datę premiery.

Na razie wiemy tyle, że update celuje w wiosnę. Bez dnia. Bez miesiąca. Klasyczny Minecraft.

Minecraft

Pandy na pierwszym planie i trudno się dziwić

Największą gwiazdą tego zestawu jest baby panda. Ma nowy wygląd, prosty i czytelny, oparty na dwupikselowych oczach. I co ważne, ten styl obejmuje wszystkie warianty. Także pandę z wystającym językiem i tę z wiecznie cieknącym nosem.

To nie jest kosmetyczna zmiana dla samej zmiany. Te modele są bardziej wyraziste, lepiej widoczne i zwyczajnie zapadają w pamięć. Dokładnie takie, jakie powinny być moby, które gracze będą chcieli zatrzymać przy bazie tylko dlatego, że dobrze wyglądają.

Nether dostaje nowe twarze i to zmienia odbiór miejsca

Ten zestaw nie kończy się jednak na Overworldzie. Do Netheru trafiają młode wersje Stridera, Hoglina i Zoglina. Do tego dochodzi Snifflet, czyli dziecko Sniffera.

To nie są zmiany mechaniczne. Nether nadal jest wymagający, nadal karze błędy i nadal nie wybacza pośpiechu. Ale wizualnie robi się ciekawiej. Pojawia się więcej kontrastu. Więcej momentów, w których zatrzymujesz się na chwilę, zamiast tylko przebiegać od fortecy do fortecy.

Minecraft

To drobiazg, ale właśnie z takich drobiazgów Minecraft buduje swoją długowieczność.

Nie wszystko jest słodkie i dobrze o tym pamiętać

W tej aktualizacji pojawią się też młode wersje zombie, zombie villagers i Husks. Brzmi niewinnie, dopóki nie przypomnicie sobie, jak potrafią zachowywać się baby zombie w ciasnych przestrzeniach.

Minecraft znów gra kontrastem. Z jednej strony pandy i lisy. Z drugiej przypomnienie, że to nadal sandbox, w którym chwila nieuwagi kończy się respawnem.

I to działa. Bo świat gry nie zamienia się w dekorację. Nadal żyje i potrafi być nieprzyjemny, kiedy trzeba.

Dlaczego Mojang stawia na takie dodatki

Mojang od lat rozwija Minecrafta małymi krokami. Zamiast jednego wielkiego resetu dostajemy regularne aktualizacje, które nie zmuszają do nauki gry od nowa.

Minecraft

Baby moby idealnie wpisują się w ten model. Są czytelne, czysto wizualne i zrozumiałe dla każdego, niezależnie od tego, czy grasz od dekady, czy dopiero zaczynasz. Do tego świetnie żyją w social mediach, na screenach i w krótkich klipach.

To nie jest przypadek. To świadoma strategia.

Co dalej z aktualizacją?

Twórcy jasno dali do zrozumienia, że to ostatnia zapowiedź baby mobów przed premierą. Kolejny komunikat powinien dotyczyć nazwy updateu i konkretnej daty wydania.

Na razie pozostaje czekanie. I planowanie, gdzie w bazie zmieszczą się te wszystkie pandy.

Naszym zdaniem

To nie jest aktualizacja, która zmieni Minecrafta od podstaw. I bardzo dobrze. Baby moby nie mają zmieniać zasad gry. Mają sprawić, że świat będzie przyjemniejszy do eksplorowania i bardziej różnorodny wizualnie.

Minecraft

Jasne, brak daty premiery irytuje. Ale jeśli cena za dopracowany update jest taka, że musimy poczekać jeszcze chwilę, to trudno się naprawdę wściekać. Zwłaszcza gdy nagrodą są jedne z najlepiej zaprojektowanych modeli mobów od lat.

Minecraft: Nowe Baby Moby i Aktualizacja 2026

Sprawdź swoją wiedzę na temat najnowszych dodatków do Minecrafta oraz ogólną znajomość gry!

Zobacz także: Powrót legendy: Ecco the Dolphin znów wypłynie na szerokie wody!