Isabela Merced gwiazdą „The House of the Dead”. Sega szykuje nową ekranizację kultowego horroru

House
Zobacz także: One Piece Card Game: Umarł król, niech żyją nowi władcy – Katakuri i Doflamingo przejmują schedę po Białobrodym

Po gigantycznym sukcesie filmowego „Sonica”, Sega nie zwalnia tempa w podbijaniu kinowych ekranów. Tym razem japoński gigant bierze na warsztat jedną ze swoich najbardziej kultowych marekThe House of the Dead. Jak właśnie ogłoszono, w roli głównej wystąpi wschodząca gwiazda kina, Isabela Merced.

Z „The Last of Us” prosto w objęcia zombie

Isabela Merced, którą fani gier doskonale znają z roli Diny w drugim sezonie hitu HBO The Last of Us, nie ograniczy się jedynie do grania przed kamerą. Aktorka objęła również funkcję producentki wykonawczej projektu, co sugeruje jej duży wpływ na kształt nadchodzącej produkcji.

Za kamerą stanie weteran gatunku – Paul W.S. Anderson. Reżyser, który ma na koncie cztery części serii „Resident Evil” oraz „Mortal Kombat”, powraca do świata nieumarłych. Anderson zapowiada, że film będzie oparty głównie na fabule trzeciej części gry i skupi się na wątku Lisy Rogan, która próbuje uratować swojego ojca w świecie opanowanym przez zmutowane istoty.

House

„Świeże spojrzenie” na serię z lat 90.

Choć szczegóły fabuły są trzymane w tajemnicy, przedstawiciele Segi określają film jako „priorytetowy”. Produkcja ma zaoferować „świeże spojrzenie” na uniwersum, które zadebiutowało w 1996 roku w salonach gier jako dynamiczny „celowniczek” (light-gun shooter).

Twórcy chcą odciąć się od poprzednich, fatalnie ocenianych prób ekranizacji tej marki (m.in. niesławnego filmu Uwe Bolla z 2003 roku). Nowy „The House of the Dead” ma być początkiem potężnej franczyzy kinowej, która odda ducha oryginału, oferując jednocześnie nowoczesną i angażującą historię.

House

Złota era adaptacji gier trwa

Informacja o castingu Merced to nie jedyny gorący news dla fanów elektronicznej rozrywki. W branży huczy również od wieści o Baldur’s Gate 3, które ma doczekać się serialowej adaptacji dla HBO. Za projekt odpowiadać ma sam Craig Mazin, scenarzysta „The Last of Us” i „Czarnobyla”, który prywatnie jest wielkim fanem gry studia Larian.

Wszystko wskazuje na to, że rok 2026 będzie przełomowy dla fanów Segi i horrorów akcji. Producenci „The House of the Dead” przygotowują się właśnie do prezentacji projektu największym studiom filmowym, by jak najszybciej ruszyć z pracami na planie.

Zobacz także: Nie od razu Wielki Mur zbudowano – Chinese Frontiers z datą premiery i nowym trailerem