Gracze przegrali z AI. Na PS6 poczekamy znacznie dłużej, niż myślisz

Ps
Zobacz także: World of Warcraft: Midnight – Data premiery ustalona! Otwarto zapisy do wersji Beta

To już nie tylko plotki, ale brutalny scenariusz nakreślony przez rynkową rzeczywistość. Podczas gdy świat zachwyca się możliwościami sztucznej inteligencji, gracze właśnie otrzymali rachunek za ten postęp – jest nim drastyczne opóźnienie premiery PlayStation 6. Jeśli liczyliście na nową generację w 2027 roku, mamy dla Was zimny prysznic: Sony prawdopodobnie nie wyjdzie z cienia aż do końca dekady.

Dlaczego PS6 się opóźnia?

To nie jest „widzimisię” Sony, według doniesień Bloomberg problemem numer jeden są chipy i pamięć RAM. Dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji sprawił, że te same fabryki, które miały produkować komponenty do konsol, realizują dziś lukratywne kontrakty dla centrów danych i modeli AI. Efekt? Rosnące ceny RAM-u, ograniczone moce produkcyjne półprzewodników, presja na finalną cenę sprzętu. Dla Sony to klasyczny dylemat next-genowy: wypuścić konsolę wcześniej i ryzykować zaporową cenę, czy poczekać, aż rynek się uspokoi i zaoferować sprzęt, który nie odstraszy graczy już na starcie.

Ps

Wojna o krzem: AI kontra gaming

Jeszcze kilka lat temu to gaming był jednym z motorów napędowych rynku GPU i RAM-u. Dziś role się odwróciły. AI pochłania wszystko, co ma krzem i sensowną przepustowość pamięci. Dla konsol oznacza to jedno: jeśli PS6 ma zaoferować realny skok wydajności (stabilny framerate, sensowne ray tracingi, szybkie SSD bez kompromisów), Sony nie może iść na półśrodki. A półśrodki w 2026–2027 roku byłyby niemal gwarantowane. Co robi konkurencja? Tu robi się ciekawie.

Nintendo: cena zamiast mocy

Nintendo również odczuwa presję rynku. Po premierze Switcha 2 w 2025 roku popyt na nośniki pamięci wystrzelił, a nieoficjalnie mówi się o możliwej podwyżce ceny konsoli w 2026. Mniej mocy, więcej kompromisów – ale szybciej na rynku.

Switch

Xbox: przyspieszenie i zwrot w stronę PC

Microsoft z kolei gra va banque. Nowy Xbox ma zadebiutować już w 2027 roku i jak zapowiada branża będzie bliżej PC niż klasycznej konsoli. Co więcej, Lisa Su z AMD potwierdziła, że firma aktywnie wspiera Microsoft przy tej generacji. To jasny sygnał: Xbox chce być pierwszy, nawet jeśli oznacza to zmianę definicji konsoli.

Xboxsy

A co z PS5? Sony gra na czas

Warto dodać, że Sony ma zabezpieczone dostawy komponentów co najmniej do końcówki 2026 roku. Innymi słowy: PS5 jeszcze długo będzie żyć, ekskluzywy nie znikną, a cross-geny zostaną z nami na dłużej. Problem zaczyna się dopiero tam, gdzie zaczyna się PS6 – czyli przy próbie przeskoku na zupełnie nowy poziom technologiczny. Naszym zdaniem Sony robi coś, co w tej branży nie jest oczywiste: woli poczekać, niż wypuścić półprodukt. Jasne, jako gracze chcielibyśmy już teraz benchmarków, zapowiedzi i liczenia klatek na sekundę. Ale jeśli alternatywą jest konsola za absurdalne pieniądze albo z wyraźnymi kompromisami sprzętowymi – to chyba lepiej dać jej jeszcze rok czy dwa. Next-gen powinien robić „wow”. A nie tylko „trochę lepiej”.

Czy jesteś gotów na PS6?

Sprawdź swoją wiedzę na temat opóźnienia premiery PlayStation 6 oraz ogólnej wiedzy o konsolach.

Zobacz także: Prawdziwa gwiazda darmowej aktualizacji Gran Turismo 7 na PS5 i PS4 to minivan o prędkości 312 km/h!