ET:Legacy – nowe życie dla Wolfenstein Enemy Territory


Autor: Gofrovsky | Data:

Każda gra ma swój okres świetności. Z całą pewnością Enemy Territory swoje najlepsze czasy ma już za sobą. Jest jednak spora grupa fanów która najlepiej odnajduje się właśnie w tym tytule i stara się dać mu drugie życie.

Czy taki zabieg może się udać?

Jeśli są chęci to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby próbować. Zawiłości licencyjne niestety sprawiają, że projekt pomimo swojej otwartości jest dostrzegany jedynie przez część fanów gry. Deweloperzy ETL od wielu lat pracują nad poprawkami których brakowało oryginalnemu produktowi. Dzięki nim możemy między innymi spokojnie grać na najnowszym Windows. Nie brakuje poprawionych map, tekstur czy mechanik. Niestety tak poważne zmiany nie są pozbawione konsekwencji. Na ten moment ETL nie jest kompatybilne z kompetetywnym modem ETPro co w pewien sposób uniemożliwia graczom tworzenie sceny esportowej.

Sami twórcy wersji Legacy mają w planach tworzenie modyfikacji bądź trybu umożliwiającego esportowe zmagania, jednak na to musimy nieco poczekać. Wspomniałem wcześniej o problemach dotyczących licencji. O ile sam silnik został udostępniony kilka lat temu podczas Quakecon, o tyle prawa autorskie dotyczące właśnie materiałów typu tekstury czy dźwięki nie zostały „odblokowane”. Poniżej zamieszczam kilka przykładów przerobionych map. Starym wyjadaczom Enemy Territory z pewnością zakręci się łezka 😉

Nowe wersje map

Udoskonalona wersja mapy Supply Depot

Lista poprawionych map:
Supply Depot
Bergen
Ice
Frostbite


Przyznaję, że udaje mi się raz lub dwa razy w tygodniu znaleźć trochę czasu i wskoczyć do ETL, żeby postrzelać się z graczami. Mimo upływu lat nadal można spotkać zaludnione serwery. Na ten moment jedynym grywalnym i zaludnionym serwerem ETL jest TeamMuppet ET:Legacy.

Brak opisu.
Prawie 2021 rok… i full serwer?!

Nie każda gra posiada tak oddaną społeczność która pomimo porzucenia tytyłu przez twórców dalej go wspiera i ulepsza. Aktualna kondycja rynku gier komputerowych raczej nie pozwala na długotrwałe ogrywanie tej samej gry. Liczne DLC, kolejne wersje nawet najbardziej zasłużonych serii gier powodują, że społeczności po prostu skaczą ze starszej na nowszą wersję. Mnie osobiście strasznie się podoba fakt, że mogę po wielu latach ponownie wbić na ulubioną mapę (chociaż często w nieco ulepszonej formie) i w starym stylu powalczyć o objectivy ;).

Dla każdego kto chce ponownie sprawdzić Enemy Territory polecam zapoznać się z zawartością oficjalnej strony ET:Legacy oraz wbić na ich discord. Postaram się publikować materiały związane z rozwojem tego projektu.