Cyberpunk 2077 – wymiata… ale co?


Autor: Gofrovsky | Data:

Mam to szczęście, że piszę jeden z pierwszych artykułów po ponownym odpaleniu portalu. Przed premierą gry nie miałem jakiegoś szczególnego pozytywnego czy negatywnego nastwienia. Nie śledziłem jakoś specjalnie newsów o grze. Chciałem do niej przysiąść w najbardziej neutralny sposób jak się da.

W momencie premiery pominąłem wszystkie streamy i hot newsy. Usiadłem do gry na spokojnie (z wcześniej zaktualizowanymi sterownikami :D) i jestem zarówno zachwycony jak i zniesmaczony.

Jako najważniejszy element tytułu uważam fabułę. Historia wciągnęła mnie niemal natychmiast. Wprowadzenie do gry zostało zrobione na tyle dobrze, że nie musiałem skipować żadnych dialogów i z zaciekawieniem wsłuchiwałem się w kolejne rozmowy głównych jak i pobocznych postaci. Nie brakuje różnego rodzaju easter eggów np:

Brak opisu.
Brak opisu.
Kto by się spodziewał?

Otaczający świat niestety swoje uroki pokazuje głównie tym którzy posiadają mocne komputery. Przy mojej konfiguracji musiałem zadowolić się 40-50 fps przy możliwie najniższych ustawieniach graficznych. Gdyby optymalizacja była chociaż w połowie tak dobra jak opowiadane historie to mielibyśmy grę idealną. Niestety trzeba się wstrzymać i czekać na kolejne patche, które miejmy najdzieję coś poprawią.

Pomijając brak większej optymalizacji trzeba zwrócić uwagę na wszędobylskie bugi. Strasznie irytują teleportujący się przeciwnicy, wchodzący w ściany NPC, znikające przedmioty czy tekstury. Momentami zastanawiałem się czy teleportacje elitarnych przeciwników to feature czy bug.

Sama rozgrywka była dość płynna jednak skłamałbym pisząc, że podążanie głównym wątkiem fabularnym może być spokojne. Niestety przemieszczanie się po kolejnych dzielnicach miasta odpala dziesiątki wiadomości od lokalnych fixerów. Mógłbym to porównać do niechcianego spamu… Nie wiem czy jest to zabieg mający na celu zachęcić gracza do zadań pobocznych czy go zirytować. Może tylko ja mam negatywne odczucia co do takiego komunikowania dodatkowych możliwości w grze.

Grę przeszedłem w możliwie najprostszy sposób i zajęło mi to nieco ponad 12h. Czeka na mnie jeszcze wiele zadań pobocznych które w wolnych chwilach będę ogrywał. Wydaje mi się jednak, że będą musiały poczekać do jednego z zapowiedzianych dużych patchów.

Brak opisu.
Świetna historia czy doskonała grafika? Wybierz mądrze!

Cyberpunk 2077 z jednej strony wciąga niesamowitym klimatem, ciekawymi postaciami, interesującym uniwersum. Druga strona gry jest jednak taka, że dla przeciętnego gracza ze średnim komputerem czy starą konsolą wygląda to wszystko miernie i nie pasuje do jakości historii. Projekt przerósł możliwości studia i ostudził hype co widać między innymi po wynikach giełdowych spółki CD Projekt. Rozbieżność ocen między fanami którzy nie mogą grać, a redakcjami które mają wystarczjący sprzęt, żeby cieszyć się pełnią tego co CP2077 ma do zaoferowania jest ogromna. Dlatego najlepszym wyjściem dla osób które nie mają w planach zakupu nowej konsoli czy karty graficznej byłoby poczekanie do wiosny kiedy najpewniej gra będzie mocno połatana.

Na sam koniec warto wspomnieć o całej otoczce dookoła gry. Reklamy w tv, świecące bannery zarówno na stronach jak i witrynach sklepowych i przede wszystkim merch! Sam widząc ogromną piramidę w jednym ze sklepów z elektroniką nie byłem w stanie się oprzeć…. i jestem posiadaczem dwóch fantastycznych figurek. Możliwość zakupienia fajnych jakościowo przedmiotów to dodatkowy atatu o którym nie każdy twórca gier wie. Tutaj CDP spisało się na piątkę z plusem!

Ja nie żałuję zakupu i chętnie wrócę do gry. Trzymam kciuki za twórców, żeby uporali się ze wszystkimi wydajnościowymi problemami i naprawili możliwie dużo bugów. Potencjał tego uniwersum jest ogromny czego dowodem pewnie będą DLC i być może tryb online.

Jeden z licznych bugów. Spadanie pod mapę to chyba jeden z tych najmniej lubianych 😀