Marathon radzi sobie poprawnie i z pewnością nie powtórzył spektakularnej porażki, jaką przed premierą wróżyli mu niektórzy czarnowidze. Pojawia się jednak kluczowe pytanie: czy obecne wyniki są wystarczające dla studia o takim prestiżu jak Bungie? Choć nie dysponujemy danymi z konsol PS5, statystyki ze Steam pokazują szczyt na poziomie 88 tysięcy graczy w dniu premiery, po którym nastąpił powolny, ale systematyczny spadek. W niedzielę liczba ta wynosiła 73 tysiące, co nie jest wynikiem tragicznym, ale może budzić niepokój u twórców przyzwyczajonych do skali sukcesów serii Destiny.
W odpowiedzi na te trendy studio z Waszyngtonu ogłosiło pakiet zmian, które mają na celu zatrzymanie obecnej społeczności i przyciągnięcie nowych użytkowników. Bungie bije się w pierś przede wszystkim w kwestii kontrowersyjnej monetyzacji.
Koniec z wymuszaniem dodatkowych mikropłatności
Najważniejszą korektą jest zmiana struktury sprzedaży waluty in-game o nazwie LUX. Do tej pory system był skonstruowany w sposób irytujący dla portfela – za 10 dolarów gracze otrzymywali 1100 LUX, podczas gdy większość skórek w grze kosztowała 1120 LUX. Zmuszało to użytkowników do zakupu kolejnego pakietu waluty za co najmniej 5 dolarów, by sfinalizować jedną transakcję.

Od teraz 10 dolarów zapewni dokładnie 1120 LUX, co wystarczy na zakup wybranego przedmiotu kosmetycznego. Co więcej, studio zapowiedziało, że osoby, które dokonały zakupów w starym systemie, otrzymają stosowny zwrot nadpłaconej waluty. Przedstawiciele Bungie podkreślają, że chcą, aby gracze czuli realną wartość wydawanych pieniędzy, zwłaszcza że Marathon jest płatnym tytułem premium działającym w modelu usługi.
Ułatwienia dla mniej hardkorowych graczy
Kolejnym aspektem, który bierze na warsztat deweloper, jest poziom trudności. Marathon jako extraction shooter zyskał opinię gry bezlitosnej, co skutecznie odstraszało niedzielnych graczy. Już w przyszłym tygodniu ma pojawić się aktualizacja wprowadzająca szereg ułatwień.

Deweloperzy planują zwiększenie dystansu, z którego widoczne są punkty nawigacyjne celów – z 10 do 20 metrów – co ułatwi orientację w terenie. Na mapie Perimeter pojawi się więcej szafek medycznych oraz skrzyń z amunicją, a darmowe zestawy startowe od sponsorów takich jak MIDA, CyberAcme czy Arachne będą zawierać większą ilość amunicji na start. Ruch ten wywołał już dyskusje wewnątrz społeczności – część graczy cieszy się z przystępności, inni natomiast obawiają się, że Bungie niepotrzebnie „rozwadnia” unikalny, surowy charakter gry.
Czy uważacie, że złagodzenie poziomu trudności to dobry krok, by przyciągnąć więcej graczy, czy może Marathon powinien pozostać wyzwaniem tylko dla najbardziej wytrwałych? Jak oceniacie postawę Bungie w kwestii zmian w mikropłatnościach? Zachęcamy do dzielenia się swoimi opiniami w komentarzach pod artykułem!

Komentarze
Bądź pierwszy i zostaw komentarz!