Blizzard ma kolejny problem na koncie. Firma wypuściła nowy tryb gry w World of Warcraft, nazwany Decor Duel, który jest wariacją na temat popularnej zabawy w chowanego. Niestety, aktualizacja 12.0.5, w branżowym żargonie zwana patchem, okazała się technologicznym bublem. Studio oficjalnie przyznało, że produkt został wypuszczony w stanie niezgodnym ze standardami firmy. To korporacyjny język w najlepszym wydaniu: przyznanie się do winy bez ponoszenia realnych konsekwencji, z obowiązkową obietnicą poprawy w przyszłości. Gracze słyszą to nie pierwszy raz.
Korporacyjne przeprosiny i obietnice bez pokrycia
Deweloperzy obiecują poprawę, zapewniając, że wyciągną wnioski, aby taka sytuacja się nie powtórzyła. Obiecują też lepszą komunikację, gdy coś pójdzie nie tak. W skrócie, słyszymy standardową formułkę na wypadek kryzysu wizerunkowego, która ma uspokoić rozczarowanych graczy.
Zabawa w chowanego, czyli jak oszukiwać na legalu
Głównym problemem Decor Duel jest fundamentalny błąd projektowy. Jeden z exploitów – czyli błędów, które można wykorzystać na swoją korzyść – dosłownie niszczy zabawę.
Co to jest „prop hunt” i dlaczego to nie działa?
Decor Duel to wariacja na temat trybu znanego jako prop hunt, czyli zabawy w chowanego, gdzie jedna drużyna zamienia się w elementy otoczenia (np. krzesła, beczki), a druga próbuje ją odnaleźć. Cała frajda polega na sprytnym ukryciu się i wtopieniu w tło.
Niestety, w wersji Blizzarda poszukujący mogą wykorzystać istniejącą w grze zdolność „tropienie humanoidów”, która pokazuje im na minimapie, gdzie schowali się przeciwnicy. W efekcie cała idea zabawy w chowanego traci sens. To nie jest drobny błąd. To wada, która podważa same fundamenty rozgrywki.
Lista usterek, która nie ma końca
Co ciekawe, to nie koniec problemów. Lista usterek jest znacznie dłuższa, co udokumentował między innymi portal Kotaku. Blizzard próbuje teraz ratować sytuację. Wydaje w pośpiechu tzw. hotfixy (drobne, szybkie łatki), aby zgasić (ang. squash) najgorsze bugi (czyli błędy), i informuje o postępach prac. To jednak tylko reaktywne gaszenie pożaru, a nie dowód jakości.
„Bawisz się źle” – Blizzard wie lepiej, jak powinieneś grać
Kolejny problem pokazuje, jak bardzo deweloperzy rozmijają się z oczekiwaniami graczy. Okazało się, że gracze ukrywający się w Decor Duel nie otrzymują nagród, jeśli nie poruszają się wystarczająco dużo. Nie jest to błąd, a celowy zabieg projektowy. Blizzard chciał w ten sposób zmusić graczy do bardziej dynamicznej rozgrywki, w której mieli uciekać i ogłuszać poszukujących.
W rezultacie gracze są karani za to, że grają w chowanego zgodnie z jego zasadami – czyli siedząc w ukryciu. Zamiast swobody, dostali odgórnie narzucony styl gry. To podręcznikowy przykład arogancji projektantów, którzy projektują zabawę, a potem mówią ci, że bawisz się źle.
Gaszenie pożaru to nie to samo co kontrola jakości
Blizzard zapewnia, że „zrobi to lepiej”, ale to puste słowa w obliczu faktów. Gracze otrzymali wadliwy produkt. Szybkie łatki to tylko próba ratowania wizerunku. Prawdziwe pytanie brzmi: jak to możliwe, że produkt w takim stanie w ogóle przeszedł przez wewnętrzną kontrolę jakości i został dopuszczony do premiery?

Komentarze
Bądź pierwszy i zostaw komentarz!