Biologiczny Doom: Ludzkie neurony na mikroczipie uczą się grać w kultową strzelankę

Doom
Zobacz także: Finał Rozdziału 6 w Fortnite: Wszystko, co musisz wiedzieć o wydarzeniu „Zero Hour”

W historii gier wideo Doom z 1993 roku był uruchamiany na niemal każdym możliwym urządzeniu – od lodówek po kalkulatory i testy ciążowe. Naukowcy z australijskiej firmy biotechnologicznej Cortical Labs poszli jednak o krok dalej, przeprowadzając jeden z najbardziej nietypowych eksperymentów w dziejach informatyki. Wykorzystując system biokomputerowy CL1, badacze udowodnili, że wyhodowane w laboratorium ludzkie neurony potrafią nauczyć się podstawowej obsługi trójwymiarowego środowiska gry.

YouTube video thumbnail

Sercem tego eksperymentu jest układ około 200 tysięcy żywych komórek mózgowych umieszczonych na mikroczipie wyposażonym w matrycę wieloelektrodową. Urządzenie to pełni rolę tłumacza, zamieniając cyfrowy świat gry na „język biologiczny”, czyli impulsy elektryczne. Dzięki temu neurony mogą odbierać sygnały z komputera i przesyłać własne odpowiedzi, które system interpretuje jako komendy sterujące postacią Doomguya.

Od Ponga do trójwymiarowego piekła

Choć Cortical Labs już wcześniej zasłynęło nauczeniem neuronów gry w klasycznego Ponga, przeniesienie tych doświadczeń na grunt Dooma stanowiło znacznie większe wyzwanie. W przeciwieństwie do dwuwymiarowej paletki, strzelanka pierwszoosobowa wymaga orientacji w przestrzeni 3D oraz reagowania na pojawiających się przeciwników. Naukowcy rozwiązali ten problem, mapując gameplay na specyficzne wzorce stymulacji. Gdy wróg pojawia się z lewej strony ekranu, odpowiednie elektrody pobudzają konkretny obszar kultury neuronowej, co z kolei prowokuje komórki do odpowiedzi elektrycznej zamienianej na ruch lub strzał.

Doom

Badacze przyznają, że choć komórki wykazują zdolność do adaptacji i podstawowego uczenia się, ich wyniki nie czynią z nich pretendentów do tytułu mistrzów e-sportu. Obecnie „mózg na czipie” radzi sobie z grą jak absolutny nowicjusz, który po raz pierwszy widzi komputer. Niemniej sam fakt, że czysta materia biologiczna potrafi wchodzić w interakcję z tak złożonym oprogramowaniem, otwiera zupełnie nowe perspektywy w badaniach nad uczeniem maszynowym i syntetyczną inteligencją.

Przyszłość biokomputerów

Eksperyment ten, zaprezentowany pod koniec lutego 2026 roku, wpisuje się w szerszy nurt poszukiwań alternatywnych metod przetwarzania danych. Choć wcześniej udowadniano już, że w Dooma można „grać” nawet przy użyciu bakterii jelitowych, wykorzystanie ludzkich neuronów przenosi te badania na poziom bliższy zrozumieniu działania naszej własnej świadomości i procesów poznawczych.

Doom

Dla Cortical Labs gra nie jest celem samym w sobie, lecz poligonem doświadczalnym. Sukces w nauce obsługi Dooma to dowód na niezwykłą plastyczność ludzkich komórek, które potrafią przejąć kontrolę nad cyfrowym awatarem, o ile tylko dostarczy im się odpowiednich bodźców. To kolejny krok w stronę przyszłości, w której granica między krzemem a tkanką biologiczną może ulec całkowitemu zatarciu.

Biologiczny Doom: Neurony w grze

Odkryj fascynujący eksperyment z ludzkimi neuronami uczącymi się grać w Dooma oraz przetestuj swoją wiedzę na temat samej gry.

Zobacz także: Tydzień Halloween: Nowe darmowe gry