Milion zapisów na liście życzeń i zero konkretów o premierze. Twórcy Windrose proszą o cierpliwość, bo gra jeszcze nie jest gotowa.
Sukces dema, który rodzi pytania
Pirackie survivalowe Windrose złapało wiatr w żagle szybciej, niż przewidywał to ktokolwiek spoza zespołu. Demo trafiło do czołówki Steam Next Fest, a liczba jednoczesnych graczy była na tyle wysoka, że tytuł pojawił się w rankingach najczęściej ogrywanych produkcji na Steam. Chwilę później padła kolejna liczba: ponad milion wishlist.
To moment, w którym zwykle pada data premiery. Tym razem nie padła.
Zwiastun bez konkretów
Nowy trailer pokazany podczas IGN Fan Fest wyglądał dokładnie tak, jak gracze się spodziewali. Dużo statków, otwarty świat, śpiewane szanty. Brak jednej informacji, na którą wszyscy czekali. Okna wydania nie było. Nawet kwartału.
Kilka godzin później zareagowało studio Windrose Crew. Na Discordzie pojawił się komunikat, który można streścić krótko: jeszcze nie teraz.

„Gra może być kilka razy większa”
Twórcy tłumaczą decyzję skalą projektu. Pełna wersja ma zawierać wielokrotnie więcej wysp, punktów zainteresowania, statków i przeciwników niż demo. To nie są marketingowe slogany, tylko zapowiedź zwiększenia zakresu prac. Każdy taki element oznacza balans, testy i poprawki.
Zespół chce też uwzględnić opinie graczy. To oznacza zmiany w systemach przetrwania i walce morskiej. W praktyce sprowadza się to do opóźnienia momentu, w którym ktokolwiek będzie w stanie podać wiążącą datę.

Zimny prysznic: brak terminu to wygoda
Z drugiej strony brak daty premiery ma też oczywisty plus dla studia. Wishlisty rosną niezależnie od harmonogramu. Presja maleje. Nie ma ryzyka, że trzeba będzie się tłumaczyć z obsuwy. To bezpieczna pozycja, zwłaszcza przy projekcie, który dopiero przechodzi z fazy demonstracyjnej w pełnoprawną produkcję.
Historia gier pokazuje, że „gotowe, kiedy będzie gotowe” często oznacza po prostu „dopóki liczby się zgadzają”.

Czekanie zamiast obietnic
Jeden z deweloperów zapewnia, że data nie jest ukrywana dla budowania napięcia. Ma zostać ogłoszona dopiero wtedy, gdy da się ją dotrzymać. Brzmi rozsądnie. Brzmi też znajomo.
Jak śpiewał Tom Petty, czekanie bywa najtrudniejsze. Tyle że w tym przypadku to gracze czekają, a Windrose Crew zbiera kolejne zapisy. Pytanie brzmi, ile czasu da się to ciągnąć bez podania choćby roku premiery.
Quiz o Windrose i pirackich survivalach
Sprawdź swoją wiedzę na temat gry Windrose oraz ogólne informacje o pirackich grach survivalowych.
