Secret Gear SX1 – gamingowe słuchawki bez RGB

Secret Gear SX1 – gamingowe słuchawki bez RGB
Zobacz także: Recenzja zestawu gamingowego: klawiatura Redragon Cyrus Pro + podkładka P046 (wersja anime)

Na papierze mamy to, co w tej klasie jest naprawdę cenne: potrójny tryb łączności (USB / 2.4 GHz / Bluetooth), dużą baterię 1200 mAh, odłączany mikrofon oraz zestaw dodatków, którego wielu konkurentów po prostu nie daje w standardzie. Najważniejsza różnica w filozofii względem bardziej „show-offowych” modeli? SX1 są całkowicie pozbawione RGB. I to nie brzmi jak oszczędność to brzmi jak świadomy wybór.

Unboxing: pierwsze wrażenie ma znaczenie

W budżetowych headsetach często czujesz, że producent w tym miejscu odhaczył temat. Plastikowa wytłoczka, jeden przewód, instrukcja i do widzenia. Secret Gear w SX1 gra inną kartą: użytkownik ma dostać kompletne narzędzie do grania i codziennego użycia bez dodatkowych zakupów już pierwszego dnia.

Sugeruje to nawet sama logika zestawu: waga z opakowaniem to 625 g, czyli trudno podejrzewać, że w środku jest tylko minimum.

Co znajdziemy w zestawie?

Zgodnie ze specyfikacją SX1 dostajemy:

  • bezprzewodowy zestaw słuchawkowy,
  • odłączany mikrofon,
  • kabel USB-C do USB-A (audio + ładujący),
  • nadajnik 2.4G z USB-A + USB-C,
  • wymienne nauszniki,
  • woreczek do przechowywania,
  • instrukcję.

Design i jakość wykonania

SX1 wyglądają poważnie i elegancko. W designie widać konsekwencję: głęboka czerń, gładkie, zaokrąglone muszle, dyskretny logotyp na zewnątrz. To nie jest projekt, który próbuje krzyczeć „gaming”. Raczej mówi coś w stylu będę pasować do Twojego biurka i do plecaka.

Muszle

Kształt jest miękki, z lekkim, nowoczesnym połyskiem na zewnętrznych panelach. Nie widzimy tu agresywnych, ostrych linii czy pseudo-kosmicznych wcięć. To estetyka bliższa sprzętowi użytkowemu niż stricte e-sportowej zbroi. Dla wielu osób szczególnie tych, które używają słuchawek też poza graniem to może być atut.

Pałąk

Na górze widoczny jest duży, subtelny napis „SECRET GEAR”, a od spodu grube, miękkie wypełnienie. Konstrukcyjnie wygląda to na klasyczny, sprawdzony układ, który ma zapewnić wygodę, a nie robić wrażenie na zdjęciach.

Widać też praktyczną stronę projektu: sterowanie znajduje się na muszli, a nie w aplikacji. Fizyczne przyciski i dioda sugerują prostą obsługę bez łapania odcisków na panelach dotykowych.

Ergonomia użytkowania: komfort bez kombinowania

Duże nauszniki powinny dobrze otaczać ucho i nie opierać się bezpośrednio o jego małżowinę. W połączeniu z szerokim pałąkiem mamy projekt, który pozwala na wielogodzinne sesje w ulubionych grach bez uczucia zmęczenia czy ścisku głowy.

I jeszcze jeden bardzo praktyczny plus: wymienne nauszniki. W zestawie mamy także dodatkową parę nauszników.

Specyfikacja techniczna i to, co z niej wynika

  • Interfejs: USB / 2.4 GHz / Bluetooth,
  • Impedancja: 32 Ω,
  • 115 dB
  • mikrofon wielokierunkowy, -42 dB,
  • bateria 1200 mAh,
  • kabel 160 cm,
  • brak podświetlenia

Czyli wszystko to czego nam potrzeba zarówno do grania jak i pracy. Głośność, jakość dźwięku i wytrzymałość baterii pozwolą bez problemu i bezprzewodowo bawić się w ulubionych grach.

Potrójna łączność (Tri-Mode)

2.4 GHz wireless

Najważniejszy tryb dla graczy PC. Dołączony nadajnik wygląda na przemyślany: USB-C z nakładką na USB-A to dokładnie ten detal, który oszczędza nerwy, gdy chcesz podłączyć headset do różnych sprzętów bez szukania przejściówek.

Bluetooth

Naturalny wybór do codziennych zadań: telefon, tablet, telewizor. Tu nie chodzi o audiofilskie ambicje tylko chodzi o wygodę i uniwersalność.

USB

Bezpieczna kotwica. Jeśli bateria siądzie albo po prostu chcesz przewodowej niezawodności, masz gotowe rozwiązanie w zestawie.

Mikrofon i komunikacja

Mikrofon wielokierunkowy (omni) o czułości -42 dB to konfiguracja nastawiona na prostotę i naturalność brzmienia głosu. W praktyce takie rozwiązania łapią nieco więcej tła, ale jednocześnie są mniej „kapryśne” w ustawieniu. Najważniejsze jest jednak co innego: mikrofon jest odłączany. To znacząco podnosi charakter użytkowy SX1. Wypinasz go i słuchawki zaczynają wyglądać jak normalny, stonowany model do muzyki czy seriali.

Bateria i sterowanie

1200 mAh w tej klasie to mocny argument. Z reguły takie wartości oznaczają, że headset nie jest „na jeden wieczór”, tylko ma realnie wystarczyć na kilka dni użytkowania w zależności od trybu pracy.

Dodatkowo SX1 nie mają RGB, więc nie ma tu dodatkowego „pożeracza energii”, co w praktyce działa na korzyść czasu pracy.

Sterowanie na muszli i klasyczne podejście do obsługi to znów sygnał, że SX1 mają być narzędziem codziennym, a nie gadżetem do ustawiania raz w aplikacji.

Oprogramowanie

Producent udostępnia dedykowane oprogramowanie dla Windows. Jego opcje nie są wybitnie rozbudowane więc jest to jedynie opcja niż wymóg.

Podsumowanie

Secret Gear SX1 wyglądają jak model dla graczy, którzy nie potrzebują fajerwerków, tylko dobrego, praktycznego headsetu do wszystkiego.

Największe zalety, które widać już z samej specyfikacji i konstrukcji:

  • tri-mode z dobrze zaprojektowanym donglem,
  • duża bateria 1200 mAh,
  • odłączany mikrofon,
  • wymienne nauszniki,
  • dobra jakość dźwięku

W segmencie, gdzie najczęściej płaci się za kompromisy, to naprawdę sensowna strategia.

Zobacz także: Redragon K709 PRO – Gładkość, cisza i komfort
Zalety
  • + Duża bateria
  • + Odłączany mikrofon
  • + Dobry dźwięk
Wady
  • Mało przydatne sterowniki
  • Jeśli ktoś nie wyobraża sobie sprzetu gamingowego bez RGB
90
OCENA