Sprzedaż Crimson Desert nie zakryje fundamentalnych wad projektowych

Crimson desert rx 7900 xtx
Zobacz także: Kontynuacja przygód World of Warcraft Classic, pora na Cataclysm!

Pearl Abyss sprzedało już 3 miliony kopii swojej nowej gry, co brzmi jak sukces, ale jest nim głównie dla działu marketingu. Liczby wyglądają imponująco, zwłaszcza w kontekście oceny na Steam, która wspięła się na poziom „Bardzo pozytywnych” dopiero po fali miażdżącej krytyki i obietnicach napraw. Pierwotna reakcja graczy była bowiem daleka od entuzjazmu, a oceny „Mieszane” brutalnie punktowały produkt, za który klienci zapłacili pełną cenę w dniu premiery.

Fundamentem problemów jest projekt rozgrywki. Gracze od początku punktowali fatalne sterowanie i niejasne, ekscentryczne mechaniki. Dziennikarze z PC Gamer wprost wyśmiewają absurdalny projekt zadań. Postać gracza, Kliff, w magiczny sposób wie, gdzie iść i z kim rozmawiać, bez żadnego kontekstu fabularnego. To zmusza gracza do bezmyślnego podążania za niewidzialną nicią, co demaskuje iluzję swobody w otwartym świecie i sprowadza go do roli biernego wykonawcy poleceń.

Pudrowanie recenzji Crimson Desert

Deweloper zareagował na krytykę dopiero po fakcie, gdy na koncie miał już 2 miliony sprzedanych egzemplarzy. Wypuszczona łatka była jednak działaniem pozorowanym. Dodano schowek w obozie i osłabiono kilku bossów. To kosmetyka, która nie dotyka sedna problemu. Pearl Abyss przyznało, że sterowanie jest wadliwe, ale zamiast natychmiastowej naprawy, gracze otrzymali jedynie obietnicę przyszłej aktualizacji.

Pozytywne recenzje zaczęły spływać później, windując ogólną ocenę gry. Ten wzrost, bazujący na puli 25 000 opinii, nie unieważnia pierwotnych zarzutów. Sugeruje raczej, że początkowa fala graczy, która oczekiwała dopracowanego produktu, odbiła się od topornej produkcji. Zostali tylko ci, którzy akceptują dziwaczne i nieintuicyjne rozwiązania projektowe.

Całą sytuację pogrąża kuriozalna komunikacja firmy. Pearl Abyss uparcie twierdzi, że Crimson Desert nie jest grą RPG, co w kontekście jej mechanik jest deklaracją równie absurdalną, co sam projekt zadań.

Ostatecznie mamy więc do czynienia z rynkowym fenomenem zbudowanym na fundamencie marketingowych obietnic, a nie realnej jakości. 3 miliony sprzedanych egzemplarzy to dowód na to, jak bardzo gracze pragnęli wielkiego hitu – do tego stopnia, że kupili produkt wybrakowany. Zapłacili pełną cenę, a teraz czekają, aż deweloper łaskawie naprawi to, co od początku powinno działać.

Zobacz także: Podsumowanie PS Plus Essential 2025: Gry o wartości ponad 6000 zł w ramach jednego abonamentu!

Komentarze

Bądź pierwszy i zostaw komentarz!

Dodaj komentarz

0/300