Zrozumie to każdy, kto grał w gry polegające na żmudnym budowaniu i powolnym układaniu elementów. Zamiast relaksować się przy nowym tytule, zasuwałem jak wół przy stawianiu pojedynczych ścian. Okazuje się, że urocze pokemon pokopia posiada niesamowicie ułatwiający życie, potężny sekret. Przez własną niewiedzę straciłem dziesiątki godzin na ręczną i bardzo męczącą robotę z padem.
Latanie nad mapą w grze pokemon pokopia to absolutna ulga dla moich palców
Żeby odblokować to cudo, musimy popchnąć fabułę w zrujnowanej lokacji Withered Wasteland. Kiedy zbudujemy specjalne siedlisko dla pewnego robota, spotkamy tam uroczego Magnemite’a. Ten blaszany kumpel uczy naszego zmiennokształtnego Ditto świetnej umiejętności o nazwie Magnet Rise. Prawda jest taka, że ten ruch kompletnie zmienia sposób grania w ten tytuł. Wznoszenie się swobodnie w powietrze i błyskawiczne stawianie wielu bloków naraz daje potężną satysfakcję.
Przestałem grać jak zwykły robol i zacząłem bawić się tym światem
Serce mnie boli, gdy pomyślę o graczach budujących wielkie domy klocek po klocku. Szczerze mówiąc, sam straciłem mnóstwo czasu, zanim odkryłem tę genialną sztuczkę na mapie. Twórcy ukryli to na tyle głęboko, że ułatwienie to przypomina klasyczny „God Mode”. Od kiedy włączam ten tryb lotu, budowanie przestało mnie wreszcie frustrować. Kto by pomyślał, że taki mały magnes aż tak mocno ułatwi wirtualną egzystencję.
Resztę tego weekendu spędzę na swobodnym ulepszaniu i przebudowywaniu moich dotychczasowych, kwadratowych projektów. Teraz wszystko idzie mega gładko i przyjemnie, a ja nie niszczę sobie kciuków. Wracam na kanapę i idę stawiać kolejne wielkie wieże z moim ulubionym stworkiem!

Komentarze
Bądź pierwszy i zostaw komentarz!