Pokémon Pokopia Cubone to jeden z tych momentów, gdy spokojna gra nagle przypomina, jak mroczne potrafią być historie w tej serii. Aby przyciągnąć tego Pokémona na wyspę, gracz musi zbudować… grób.
To nie jest interpretacja fanów. Tak działa mechanika przywoływania stworzeń w grze.
Pokémon Pokopia Cubone działa na prostej mechanice siedlisk
Pokémon Pokopia to symulator życia w stylu Animal Crossing. Gracz rozwija wyspę i przygotowuje środowiska, które przyciągają konkretne gatunki Pokémonów. Mechanika jest prosta. Każdy gatunek ma zestaw wymagań środowiskowych.
Najczęściej chodzi o układ terenu. Czasem o roślinność. Konkretnie trzeba ustawić elementy otoczenia tak, aby spełnić warunki danego Pokémona.
Przykład jest banalny. Niektóre stworzenia pojawią się dopiero wtedy, gdy na mapie znajdzie się kawałek trawy z cieniem drzew. Gra sprawdza układ elementów i dopiero wtedy pozwala Pokémonowi odwiedzić wyspę.
Jednak przy Pokémon Pokopia Cubone twórcy idą o krok dalej.
System przywoływania Pokémonów wymaga zbudowania grobu
Cubone to jeden z najstarszych Pokémonów w serii. Pojawił się już w Pokémon Red i Blue. Jego znak rozpoznawczy to czaszka noszona jak hełm.
Chodzi o to, że według fabularnego opisu jest to czaszka jego zmarłej matki. Ten motyw pojawiał się w serii wielokrotnie. Czasem w poważnym tonie. Czasem w formie żartu, jak w filmie Detective Pikachu.
Jednak Pokémon Pokopia Cubone wykorzystuje tę historię w samej mechanice gry. Aby przyciągnąć tego Pokémona, gracz musi zbudować grób na swojej wyspie.
To nie jest element dekoracyjny. To warunek pojawienia się postaci.
Gdy Cubone w końcu przyjdzie na wyspę, komentuje miejsce. Według relacji graczy mówi, że jego mama prawdopodobnie też polubiłaby to miejsce. I właśnie w tym momencie spokojny symulator życia zaczyna przypominać historię o żałobie.
Pokémon Pokopia Cubone pokazuje mroczniejszą stronę serii
Smutny wątek nie kończy się na jednym Pokémonie. W Pokémon Pokopia podobne detale pojawiają się w opisach Pokédexu oraz w dziennikach ludzi, które gracz znajduje w świecie gry.
Chodzi o to, że część historii opisuje przeszłość regionu i relacje między ludźmi a Pokémonami. Teksty nie są długie, ale budują kontekst świata.
Jednak historia Pokémon Pokopia Cubone działa najmocniej, bo jest powiązana z konkretną czynnością gracza. Najpierw stawiasz grób jako element mapy. Dopiero potem przychodzi Pokémon, którego całe tło fabularne opiera się na stracie.
To drobny zabieg projektowy. Tyle że działa jak zimny prysznic w grze, która przez większość czasu wygląda jak przytulny symulator wyspy.
I właśnie dlatego scena z Cubone zapada w pamięć bardziej niż kolejne kolorowe dekoracje.

Komentarze
Bądź pierwszy i zostaw komentarz!