Patch Resident Evil Requiem naprawia spadki FPS. Nowa aktualizacja już dostępna!

Resident
Zobacz także: Premiera Resident Evil Requiem: Wielki sukces na Steamie i opóźnione figurki amiibo

Capcom wypuścił pierwszy patch Resident Evil Requiem, który poprawia wydajność Path Tracingu i stabilność gry. Aktualizacja rozwiązuje problem spadków liczby klatek nawet o 16 procent na kartach RTX 40 i 50.

Resident Evil Requiem dostało pierwszą dużą aktualizację po premierze. Patch Resident Evil Requiem waży na PC około 1,4 GB i podnosi numer wersji gry do 1.110.000. Zmian nie ma wiele, ale dotyczą konkretnych problemów technicznych.

Najważniejszy z nich dotyczył kart graficznych NVIDIA z serii RTX 40 i RTX 50. Część graczy zgłaszała nagłe spadki liczby klatek przy włączonym Path Tracingu. Konkretnie chodzi o błąd, który potrafił obniżyć wydajność nawet o 16 procent na wybranych konfiguracjach sprzętowych.

Patch Resident Evil Requiem usuwa błąd Path Tracingu

Najlepiej widać skalę problemu przy konfiguracjach z Path Tracingiem. Ten tryb oblicza pełne śledzenie promieni dla oświetlenia, co znacząco obciąża kartę graficzną.

Jednak w Resident Evil Requiem pojawił się dodatkowy błąd. System renderowania generował spadki wydajności większe niż wynikałoby to z samego Path Tracingu. W efekcie część komputerów z kartami RTX 40 i RTX 50 traciła nawet 16 procent klatek na sekundę.

Nowy patch Resident Evil Requiem usuwa ten problem. Capcom poprawił działanie silnika graficznego, a NVIDIA równocześnie wypuściła sterownik z profilem gry w wersji 595.71.

To oznacza, że poprawka działa na dwóch poziomach. Z jednej strony silnik gry, z drugiej sterownik karty graficznej.

Resident

Aktualizacja naprawia zawieszanie gry

Wydajność to tylko część zmian. Patch Resident Evil Requiem usuwa też losowe awarie programu oraz tzw. system freezes, które pojawiały się na niektórych konfiguracjach sprzętowych.

Konkretnie chodzi o sytuacje, w których gra przestawała reagować albo całkowicie się zamykała. Capcom nie podał listy sprzętu, którego dotyczył problem. Z komunikatu wynika jedynie, że błędy pojawiały się przy wybranych konfiguracjach.

W praktyce sprowadza się to do standardowego scenariusza po premierze dużej gry. Silnik trafia na setki kombinacji procesorów, kart graficznych i sterowników. Dopiero pierwsze tygodnie aktualizacji stabilizują sytuację.

Patch Resident Evil Requiem poprawia też interfejs

Aktualizacja dotyka również interfejsu gry. Capcom zmienił sposób wyświetlania tekstu w różnych wersjach językowych.

Chodzi o dynamiczne skalowanie pól tekstowych. Jeśli napis w danym języku jest dłuższy, interfejs powiększa pole zamiast ucinać treść.

To drobna zmiana, ale przy lokalizacji ma znaczenie. Zwłaszcza w językach, gdzie zdania zajmują więcej miejsca niż w oryginalnej wersji.

Aktualizacja łamie kompatybilność z modami

Jest też zimny prysznic dla części graczy. Patch Resident Evil Requiem przerywa kompatybilność z modami.

Po instalacji aktualizacji wiele modyfikacji przestaje działać poprawnie. Część użytkowników zgłaszała nawet problemy ze stabilnością gry przy aktywnych modach.

Dlatego najprostsze rozwiązanie jest oczywiste. Jeśli po aktualizacji pojawiają się błędy, trzeba usunąć wszystkie mody i uruchomić grę w czystej wersji.

Steam Deck osiąga około 40 FPS

Najciekawszy szczegół dotyczy Steam Decka. Początkowo Resident Evil Requiem miało status „Unsupported”, czyli gry niewspieranej na tej platformie.

Jednak według raportów społeczności sytuacja się zmieniła. Po ostatnich optymalizacjach silnika gra potrafi działać w okolicach 40 klatek na sekundę.

Konkretnie chodzi o tryb FSR 3 Balanced. To ustawienie skalowania obrazu zmniejsza obciążenie GPU, a następnie podnosi rozdzielczość do natywnej.

Capcom naprawia błędy szybko, ale modderzy zaczynają od zera

Pierwszy patch Resident Evil Requiem robi dokładnie to, czego oczekuje się po premierowej poprawce. Naprawia spadki wydajności, stabilizuje działanie gry i poprawia interfejs.

Tyle że każda taka aktualizacja ma koszt. Tym razem płacą go twórcy modów, którzy po wersji 1.110.000 muszą zaczynać pracę od początku.

Zobacz także: Nadchodzi „Total War: Warhammer 40K” – Z Kosmicznymi Marines, Orkami i… Davidem Harbourem!

Komentarze

Bądź pierwszy i zostaw komentarz!

Dodaj komentarz

0/300