Dwa tygodnie temu w nasze redakcyjne ręce po raz kolejny dostaliśmy przesyłkę od SPC Gear. Kolejna klawiatura – myślicie. Nie! Ty razem przedstawiamy nowość, podkładkę pod mysz. Po intensywnym (bardzo) teście przedstawiamy recenzję  SPC Gear ENDORPHY.

Moje początkowe podejście było dość sceptyczne. Co można napisać o podkładce? W ciągu kilkunastu lat korzystania z komputera miałam ich przecież mnóstwo. Małe, duże, cienkie grube, silikonowe, obszywane a nawet metalową! Jedyne czego nie udało mi się przetestować to szklany mousepad (tak, są takie). A jednak….

Zaczniemy jak zawsze od opakowania. Sztywny, czarno-czerwony kartonik zachowany w stylistyce pozostałych akcesoriów SPC Gear. Na pudełku znajdziemy podstawowe informacje jak nazwa, rozmiar i właściwości produktu. Szkoda, że producent nie pomyślał o małym okienku przez które moglibyśmy dotknąć powłoki. Przydaje się to szczególnie gdy w sklepie nie możemy zobaczyć wypakowanej podkładki.

Rozmiar jaki testuję to wersja XL 400 x 900 x 3 milimetry. Niecały metr, 90 centymetrów na moim 96 centymetrowym blacie zostawia dokładnie 6 centymetrów gdzie przymocowane jest ramię do mikrofonu – i d e a l n i e. Podkładka jest czarna, z niewielkim białym logo w prawym dolnym roku oraz metką na górze. Obszycie jest dokładne, wykonane gęstym ściegiem ale nie tworzy dodatkowego zgrubienia. Spód został pokryty antypoślizgową, chropowatą powłoką tworzącą jodełkowy wzór. Muszę szczerze przyznać, przez cały okres użytkowania nie wymagała poprawiania co uważam za duży plus.

I najważniejsza część czyli górna powłoka. Seria podkładek Endorphy została wykonana przy współpracy z firmą CorDura. Przeciętnemu graczowi nic to nie mówi dlatego już wyjaśniam.

CorDura to marka tkanin ultra-odpornych na przetarcia dzięki zastosowaniu technologii teflonu. Marka od pięćdziesięciu lat tworzy ubrania wojskowe, robocze, odzież sportową i lifestylową np. dla motocyklistów, a także plecaki i buty.

Zastosowanie takiej powłoki ma wiele plusów. Bez wahania możemy położyć na niej zmrożoną puszkę napoju czy kubek kawy. Po rozlaniu cieczy wystarczy przetrzeć chusteczką i hydrofobowy materiał znów jest suchy. Według informacji na opakowaniu powłoka jest łatwa w czyszczeniu – nie mogę tego potwierdzić bo przez cały czas nie udało mi się jej ubrudzić! Wszystkie okruszki czy psią sierść wystarczy zetrzeć na sucho. Pudełko informuje nas że korzystamy z powierzchni SPEED  i faktycznie, mysz porusza się na niej bardzo lekko i szybko.

Podsumowując, moją ulubioną podkładkę Everglide Titan Monstermat zniszczyło już pierwsze pranie. Wydawałoby się że nie ma podkładki która nawet po intensywnym czyszczeniu nie straci swoich właściwości. SPC Gear prezentuje właśnie produkt nie do zdarcia dodatkowo w bardzo przystępnej cenie. Skoro powierzchnia została wykonana z ekstremalnie wytrzymałego materiału posłuży przez lata nawet najbardziej wymagającym graczom. Z niecierpliwością czekamy na oficjalna premierą która odbędzie się już 20 lutego.  Brawo SPC Gear!

Dostępne wymiary (od 20.02):

M –  360x300x3 [mm] – Przewidywana cena – 69 zł
L – 400x450x3 [mm] – Przewidywana cena – 99 zł
XL – 400x900x3 [mm] – Przewidywana cena – 139 zł