Niedawno w nasze redakcyjne łapki trafiły dwa wyjątkowe produkty a mianowicie mechaniczne klawiatury od… SPC Gear! Dokładnie tak, polskiej firmy produkującej topowe gamingowe fotele. Początkowo byliśmy trochę zdziwieni. Jak to klawiatury? Ale wtedy przypomnieliśmy sobie wygodę i komfort korzystania z fotela SPC Gear SR500. Dzisiaj, po tygodniu testowania uważniej przyjrzymy się GK530 Tournament Kailh Blue RGB, czyli wersji turniejowej klawiatury pozbawionej części numerycznej, która kosztuje dokładnie 199zł.

Dostajemy produkt zapakowany w czarny, mocnej jakości kartonik, który mierzy zaledwie 40cm. Zawsze, gdy widzę klawiaturę w wersji turniejowej przypomina mi się widok graczy, którzy podczas lanów wyciągają klawiatury z walizek i sportowych toreb. Myślę, że 40cm bez problemu zmieści się do plecaka zostawiając jeszcze sporo miejsca na słuchawki i myszkę. Czy na co dzień taka klawiatura jest lepsza? To zależy. Jeżeli ma nam służyć do grania zdecydowanie tak! Jeżeli musimy sporo klikać w klawisze numeryczne może być nieco irytująca jednak wszystko jest kwestią przyzwyczajenia. Sama korzystam w pracy z klawiatury TK i oprócz większej ilości miejsca na biurku plusów i minusów generalnie brak. Wracając do naszego pudełka, jest na tyle dobre jakościowo, że bez problemu wytrzyma lanowe wycieczki najlepszych graczy. Znajdziemy na nim wszystkie najważniejsze informacje, zdjęcia klawiatury i z tyłu rozrysowane klawisze z instrukcją.

W środku oprócz GK530 czeka na nas dokładniejsza instrukcja (eng, pl, cz). Spodziewaliście się też płytki z oprogramowaniem? Nie tutaj! Otóż klawiatury SCP Gear nie posiadają dedykowanego software’u. System plug and play wydaje się najwygodniejszy dla graczy, którzy podczas turnieju mają określony czas na przygotowanie stanowiska, konfigurację sprzętu i rozgrzanie się. Ale to wcale nie znaczy, że nie możemy tworzyć makr i customizować podświetlenia. Zamiast prawego Windowsa producent umieścił magiczny klawisz ze swoim logiem, dzięki któremu możemy używać funkcji multimedialnych, kontrolować system LED, zaprogramować aż 10 różnych trybów do gier, zdefiniować tryby podświetlania konkretnych klawiszy i oczywiście zdefiniować makra. Jeżeli coś źle poklikamy prostą kombinacją (jednak nie na tyle by przeklikać ją nieświadomie) możemy przywrócić klawiaturę do ustawień fabrycznych. Szczerze, nie spodziewałam się aż tylu funkcji które można definiować ręcznie.

Dobrze, czyli jak każdy gracz zapoznaliśmy się już z instrukcją więc możemy przejść do podpinania klawiatury (tak, tak, wiemy, że robicie odwrotnie :p ). Klawiatura wykonana jest z wysokiej jakości tworzywa sztucznego oraz metalu dzięki czemu jest ciężka (jak na swoje rozmiary) i stabilnie leży na biurku. Według instrukcji mierzy dokładnie 361,5 mm x 113,5mm oraz 40,5/22,5 mm wysokości. Klawisze są nieco matowe, dobrze wyprofilowane i przyjemne w dotyku.

Od spodu producent zastosował cztery, spore ślizgacze. Dodatkowe dwa znajdziemy na rozłożonych nóżkach – super rozwiązanie i niestety często pomijane przez firmy tworzące klawiatury. Dodatkowo projektanci dodali kanały do poprowadzenia kabla na boki oraz zamontowali pod GK530 łapkę do wyjmowania klawiszy. Ciekawe rozwiązanie, z którym przyznam szczerze spotykam się pierwszy raz. Cała klawiatura utrzymana jest w minimalistycznym, prostym stylu. Bez zbędnych udziwnień. Pleciony kabel zakończony jest pozłacanym wtykiem oraz dodatkową zaślepką chroniąca przed zabrudzeniami.

Wróćmy jednak do przycisków, bo to w końcu istota klawiatury. Mamy dokładnie 87 indywidualnie podświetlanych klawiszy. Możemy wybrać jeden z 18 trybów podświetlenia rób stworzyć aż 10 własnych określając który z klawiszy chcemy oświetlić. Obecnie w sprzedaży znajdziemy tę samą klawiaturę z przełącznikami Kailh Blue lub Kailh Brown. My testujemy niebieskie.

Przełączniki Kailh to chińskie odpowiedniki niemieckiej Cherry MX. Lepsze czy gorsze ciężko jednoznacznie ocenić bo opinie są różne, na pewno zdecydowanie tańsze. Są głośne i przyjemne dla ucha, z wyczuwalnym skokiem. Producent deklaruje żywotność 50 milionów kliknięć więc o zużycie materiału nie musimy się martwić. Klawiatura posiada funkcję N-Key Rollover, czyli pełny anti-ghosting. Możemy jednocześnie wcisnąć wszystkie osiemdziesiąt siedem klawiszy i każdy z nich zostanie zarejestrowany.

Podsumując, jeżeli chcesz dobrą klawiaturę, a nie stać Cię na górną półkę kup GK530 Tournament Kailh Blue RGB. Pomimo niskiej ceny niczym nie ustępuje dwukrotnie droższym odpowiednikom. Stonowana stylistyka, przyjemne przełączniki i mnóstwo funkcji przemawiają na zdecydowaną korzyść tego mechana.