MCHOSE x Unbox Therapy UT98 (HW-UT98-1) – recenzja klawiatury mechanicznej za 399 zł

Unboxmain
Zobacz także: Early Access: Becastled

Unbox Therapy wszedł w buty projektanta peryferiów. Razem z MCHOSE wypuścił dwie wersje klawiatury UT98, podkładkę pod mysz oraz podkładkę pod nadgarstki. Najmocniejszy punkt tej kolaboracji to właśnie klawiatura. Układ 98%, czyli prawie pełnowymiarowy, ale z wyciętymi zbędnymi marginesami pomiędzy grupami klawiszy. Wariant HW-UT98-1 (Classic Therapy) to czarno-biała wersja z liniowymi switchami Kailh Icy Creamsicle, gasket mountem i baterią 10 000 mAh.

Mchose9ut

Pod 400 zł walczą głównie mechaniki Redragona, Genesis i Keychrona K-series. Pytanie brzmi, czy MCHOSE w tej kwocie daje coś więcej niż tylko ładne logo Unbox Therapy na spacji. W polskiej dystrybucji wyceniono ją na 399 zł.

Mchose1ut

Linia UT98 wyszła w dwóch odsłonach kolorystycznych: Classic Therapy w czerni i bieli oraz Retro Therapy z paletą inspirowaną komputerami z lat 70. i 80. Każdy wariant dostępny jest z jednym z dwóch zestawów przełączników. Silent Peach V3 dla osób szukających wyciszonej pracy albo Kailh Icy Creamsicle dla fanów liniowych „creamy” switchy. Testowany przez nas HW-UT98-1 to wersja Classic z Icy Creamsicle.

Pierwsze wrażenie. Wykonanie i estetyka Classic Therapy

Pudło zaskakuje wagą. Ponad 1 kg samej klawiatury robi swoje, jak się ją bierze pierwszy raz. Układ keycapów jest przemyślany. Każdy klawisz znajduje się tam, gdzie powinien, a grupy są odpowiednio rozstawione. Litery dostały ciemne keycapy, kolumny modyfikatorów oraz cały blok numeryczny białe. Spacja ma czarny środek z białym napisem MCHOSE x UNBOX THERAPY, a klawisz Escape oznaczono ikoną czapki (logo kanału). Drobiazg, ale pasuje dobrze.

Mchose3ut

Obudowa jest sztywna i porządnie skręcona, ale plastikowa. Twardsze materiały zazwyczaj należą do droższych produktów, więc nie ma co narzekać. Dwustopniowe nóżki dają trzy pozycje pisania (płasko + dwa wysunięcia), keycapy są precyzyjnie spasowane, a ich powierzchnia jest delikatnie szorstka (palec się nie ślizga). Płytka pod spodem trzyma się solidnie, w trakcie pisania nic nie skrzypi.

Liniowe switche Kailh Icy Creamsicle

To one definiują charakter HW-UT98-1. Kailh Icy Creamsicle są pomarańczowo-kremowe (kolor widać po zdjęciu klawisza). Pisanie na nich jest gładkie i miękkie, a każde naciśnięcie kończy się niskim, głuchym stukiem. Trochę jak puknięcie palcem w drewno. Bez ostrego klikania, bez metalicznego brzęku, bez wibracji. Klawisz trzeba nacisnąć odrobinę głębiej niż w klasycznych „cichych” przełącznikach, ale palec sunie po nim bez najmniejszego oporu.

Mchose2ut

To nie są wyciszone przełączniki w stylu Silent Peach. Klawiaturę słychać. Nie tak agresywnie jak typowe głośne, klikające przełączniki, ale w cichym pokoju za drzwiami sąsiad rozpozna pisanie. Charakter dźwięku jest gładki i niski, bardziej jak głuche puknięcie niż ostre klikanie.

Konstrukcja gasket mount i pięciowarstwowe wytłumienie

Płytę pod switchami osadzono na elastycznych przekładkach. Klasyczny gasket mount. Każde naciśnięcie ma przez to sprężysty, lekko amortyzowany charakter. Producent deklaruje pięciowarstwowe wytłumienie: PoronIXPE, silikon i dwie warstwy pianki strukturalnej.

W uchu wyłapuje się dwie rzeczy od razu. Po pierwsze, brak rezonansów obudowy, które w tańszych mechanikach dzwonią jak pusta puszka. Po drugie, czyste stabilizatory na długich klawiszach (shift, enter, backspace), czyli bez metalicznego grzechotania. To częsta bolączka klawiatur z niższej półki: drut w stabilizatorze obija się o jego obudowę, słychać wtedy charakterystyczny brzęk przy każdym uderzeniu. W UT98 nic takiego nie występuje. Spacja, jak to często bywa, brzmi słyszalnie inaczej, ale w granicach normy.

Mchose4ut98

Hot-swap pozwala wymienić switche bez lutownicy. UT98 łyka 3- i 5-pinowe, a w pudełku siedzą dwa zapasowe oraz narzędzie do ich wyciągania.

Layout 98%. Pełny zestaw klawiszy w mniejszej obudowie

98-procentowy układ to kompromis dla osób, które chcą mieć numpad, ale nie chcą oddawać klawiaturze połowy biurka. UT98 mierzy 401,8 mm szerokości i 147,2 mm głębokości. Zauważalnie mniej niż klasyczna stówka. Klucz tkwi w wycięciu zbędnych odstępów między grupami klawiszy. Rząd funkcyjny jest zwarty, blok strzałek dosunięto blisko numpada, a same klawisze nie tracą rozmiaru.

Mchose5ut

Dwa elementy wyłamują się poza standard:

  • Osobny przycisk kalkulatora. W Windows otwiera systemowy kalkulator jednym naciśnięciem. Mała rzecz, a w pracy biurowej z arkuszami robi różnicę.
  • Obrotowe pokrętło głośności po prawej stronie. Wyczuwalny klik przy każdym ząbku, dotykowy mute pod wciśnięciem. Obok znajduje się podświetlany pasek LED z animacjami w pełnej palecie kolorów. Służy m.in. do sygnalizowania poziomu baterii i ładowania.
Mchose8ut

Tryb przełącza się fizycznym suwakiem na boku obudowy: off / 2.4 GHz / Bluetooth. Pozycja „off” odpowiada za tryb przewodowy (USB), więc osobnego przycisku zasilania na klawiaturze nie znajdziemy.

Łączność i bateria. Tri-mode plus dongle pod magnesem

UT98 obsługuje trzy tryby pracy: kabel USB-C, bezprzewodowe 2.4 GHz i Bluetooth. Adapter 2.4 GHz schowano pod magnetycznie mocowaną pokrywą z boku obudowy. Rozwiązuje to typowy problem gubienia dongle’a w trasie. Sprytne rozwiązanie (kilka już zgubiłem :P). Bateria 10 000 mAh to naprawdę duża pojemność jak na klawiaturę. Załączony kabel USB-C ma 160 cm długości.

Mchose6ut

Podświetlenie, software i kompatybilność

Podświetlenie RGB obejmuje 16,8 mln kolorów. Diody siedzą pod każdym klawiszem i podświetlają napisy od dołu, niestety same legendy nie przepuszczają światła. Animacje są płynne, kolory wyraźne. Białe keycapy na większości klawiszy nie pochłaniają zbyt mocno światła, więc napisy są czytelne nawet z jasnym podświetleniem.

Personalizacja odbywa się w M HUB, panelu webowym uruchamianym w przeglądarce. Producent oficjalnie wspiera tylko Chrome, Edge i Opera, więc Firefox i Safari odpadają. Plus: M HUB jest w pełni przetłumaczony na polski (rzadkość w tym segmencie), choć tu i ówdzie trafiają się kuriozalne kalki z translatora w stylu „sterownik sieciowy” albo „Ręcznik” w roli etykiety urządzenia. Mimo wszystko polski interfejs robi swoje. Nie brakuje dobrze osadzonych elementów z szybkim info typu poziom baterii czy tryb łączności.

W panelu można:

  • Przypisywać dowolne funkcje pod każdy klawisz w trzech warstwach (domyślna, Fn, Fn2)
  • Nagrywać makra w zakładce „Nagrywanie skrótów” i przypisywać je do klawiszy przez przeciągnięcie
  • Konfigurować schemat podświetlenia per klawisz (najlepiej zrobić to na kablu, w trybie bezprzewodowym pojawiały się problemy)
  • Aktualizować firmware

Profile zapisują się bezpośrednio w pamięci klawiatury, więc po przełączeniu na inny komputer konfiguracja zostaje nienaruszona. W pudełku trafiają się też zapasowe keycapy z układem macOS, jeśli ktoś chce zachować naturalny Cmd i Option na Macu.

Co znajdziemy w pudełku

Zawartość zestawu jest typowo „premium”, bez udziwnień:

  • Klawiatura UT98 HW-UT98-1
  • Kabel USB-C długości 160 cm
  • Narzędzie 2-in-1 do zdejmowania klawiszy i switchy
  • 2 zapasowe switche
  • Osłonka przeciwkurzowa
  • 5 dodatkowych klawiszy do podmiany brandowanych elementów
  • Instrukcja obsługi
Mchose7ut

Dla kogo jest UT98 Classic Therapy

UT98 w wersji HW-UT98-1 to propozycja dla osób, które szukają jednej klawiatury do wszystkiego. Długie sesje pisania, gry, biurowa praca z numpadem. Estetyka kolaboracji z Unbox Therapy przyciągnie fanów kanału, ale i bez tego kontekstu czarno-biały Classic broni się sam.

Icy Creamsicle to bezpieczny wybór dla osób, które lubią gładkie liniaki z głębokim, dźwięcznym brzmieniem. Jeśli priorytetem jest cisza pracy, HW-UT98-1 nie będzie najlepszym wyborem. Brzmienie tej klawiatury zostało zaprojektowane jako dźwięczne, nie wyciszone.

Wykonanie to jeden z mocniejszych punktów UT98 w swoim segmencie. Konstrukcja jest sztywna, elementy precyzyjnie spasowane, nic nie skrzypi w trakcie pisania. W cenie 399 zł trudno znaleźć lepiej wykończoną klawiaturę 98%, a sam plastik nie jest tu mankamentem, lecz oczywistym wyborem w tej półce.

Specyfikacja MCHOSE x Unbox Therapy UT98 HW-UT98-1

ParametrWartość
Layout98% (compact full-size), 98 klawiszy
PrzełącznikiKailh Icy Creamsicle, liniowe, hot-swap
KonstrukcjaGasket mount, 5-warstwowe wytłumienie (Poron, IXPE, silikon)
ŁącznośćUSB-C, 2.4 GHz, Bluetooth (tri-mode)
Bateria10 000 mAh (Li-Ion), do 900 h bez RGB
PodświetlenieRGB 16,8 mln kolorów, shine-through
Hot-swapTak (switche 3- i 5-pinowe)
SoftwareM HUB – panel webowy (Chrome, Edge, Opera)
KompatybilnośćWindows, macOS, Linux
Wymiary401,8 × 147,2 × 42,5 mm
Waga1,25 kg
Materiał obudowyTworzywo sztuczne
Klawisze specjalneKlawisz kalkulatora, pokrętło głośności z mute
W pudełkuKabel USB-C 160 cm, puller, 2× switch, 5× keycap, pokrowiec, instrukcja

Najczęściej zadawane pytania

Czy UT98 z Icy Creamsicle to wyciszona klawiatura?

Nie w klasycznym znaczeniu „silent". Wariant HW-UT98-1 z przełącznikami Kailh Icy Creamsicle jest cichszy niż klasyczne blue-switche, ale bottom-out pozostaje słyszalny, a dźwięk ma charakter creamy/thocky. To świadomy wybór projektowy. Klawiatura ma być przyjemna w odbiorze akustycznym, a nie maksymalnie wyciszona.

Czy UT98 współpracuje z macOS?

Tak. Producent deklaruje kompatybilność z Windows, macOS i Linuksem. W zestawie są też zapasowe keycapy z układem macOS, dzięki którym Cmd i Option trafiają w naturalne pozycje. Konfiguracja klawiatury odbywa się w panelu webowym M HUB, który działa w Chrome, Edge oraz Operze. System operacyjny nie ma znaczenia, ale wybór przeglądarki już tak.

Czy UT98 obsługuje hot-swap dla wszystkich switchy?

UT98 obsługuje switche w standardach 3- i 5-pinowym. Oznacza to kompatybilność z większością popularnych przełączników na rynku. Wymiana nie wymaga lutownicy, a w pudełku znajduje się keycap+switch puller.

Ile kosztuje MCHOSE UT98 w Polsce?

Cena katalogowa wariantu HW-UT98-1 wynosi 399 zł. To kwota MSRP w polskiej dystrybucji autoryzowanej przez MCHOSE. Aktualne promocje i akcje rabatowe pojawiają się u partnerów handlowych, ale punktem odniesienia pozostaje 399 zł.

Czym różnią się warianty Classic Therapy i Retro Therapy?

Wariant Classic Therapy (HW-UT98-1) to klasyczna czarno-biała estetyka. Retro Therapy w odcieniach beżu, brązu i szarości. Pod maską oba warianty mają tę samą konstrukcję 98%, gasket mount, hot-swap i tri-mode. Różnice sprowadzają się do wzornictwa i dostępnych konfiguracji switchy.

Zobacz także: REDRADON IRE PRO – najlepsze słuchawki pod choinkę
Zalety
  • + Layout 98% z numpadem
  • + Customowe legendy klawiszy
  • + Schowek na dongla
  • + Bateria 10 000 mAh
  • + Pokrętło głośności z mute oraz klawisz kalkulatora
Wady
  • Spacja brzmi słyszalnie inaczej niż reszta klawiszy które też nie należą do najcichszych (w tej wersji)
  • Konfigurator MHUB bywa kapryśny
87
OCENA

Komentarze

Bądź pierwszy i zostaw komentarz!

Dodaj komentarz

0/300