Znalazłem w szafie stare zabawki Master Chiefa i nowy Marathon ma u mnie wielkiego plusa

Marathon
Zobacz także: Kamikaze Lassplanes na Nintendo Switch

Szczerze mówiąc, nowa strzelanka od studia Bungie wciągnęła mnie na ładnych parę godzin. Odpalając grę Marathon, spodziewałem się po prostu ciekawej i kolorowej sieczki na wirtualnych serwerach. Szybko okazało się, że deweloperzy postanowili zrobić weteranom świetny, nostalgiczny prezent. Chłopaki ewidentnie pamiętają o swoich dawnych korzeniach, bo nasza nowa zbrojownia wygląda potwornie znajomo.

Każdy strzał w grze Marathon to fantastyczny powrót do starych czasów

Zrozumie to każdy, kto grał w kultowe Halo i zarwał przy nim połowę swojej młodości. Z tego co czytałem w sieci i sam poczułem pod palcami, to wcale nie jest leniwe kopiowanie. Twórcy sprytnie odświeżyli wizualnie ikoniczne pukawki, którymi kiedyś strzelał Master Chief, nadając im ostre barwy. Wciskasz mocno spust na padzie i natychmiast czujesz ten znany z przeszłości odrzut. To po prostu niesamowicie fajny i niezwykle satysfakcjonujący hołd dla tamtych rewelacyjnych lat.

Marathon

Krótkie lufy i rozbijanie tarcz wroga z uśmiechem na ustach

Weźmy na warsztat takie CE Tactical Sidearm, które już samą skrótową nazwą puszcza do nas oko. Z wyglądu to wykapany klasyk, ale dopiero chwycenie za wirtualne Magnum MC pokazuje dawną potęgę. Ta konkretna spluwa wypluwa naboje z taką furią, że prawie urywa nam ręce. Do tego dochodzi jeszcze zgrabny pistolet V11 Punch, którym błyskawicznie i skutecznie czyścimy drogę. Jeden celny, mocno naładowany strzał i przeciwnik staje się kompletnie bezbronnym celem.

Koniec końców, podobnych i fajnie ukrytych smaczków jest tu znacznie więcej do odkrycia przez graczy. Nowe karabiny w dłoniach leżą idealnie, a chaotyczne strzelanie z biodra daje potężną satysfakcję. Wygląda na to, że cały mój obecny weekend upłynie pod znakiem testowania tego sprzętu. Pora szybko naładować baterie i iść szukać kolejnych znajomych detali na mapie!

Zobacz także: PlayStation State of Play w lutym? Znany leaker potwierdza plany Sony

Komentarze

Bądź pierwszy i zostaw komentarz!

Dodaj komentarz

0/300