Zaledwie trzy tygodnie po debiucie gry 2XKO na konsolach, studio Riot Games potwierdziło zwolnienie około 80 deweloperów odpowiedzialnych za ten tytuł. Decyzja ta jest zaskakująca, biorąc pod uwagę, że produkcja osadzona w uniwersum League of Legends powstawała przez blisko dekadę.
Niespełnione oczekiwania finansowe
2XKO to drużynowa bijatyka (tag-team fighter) nastawiona na kooperację, która po latach testów trafiła we wczesnym dostępie na PC w listopadzie 2025 roku, a 20 stycznia bieżącego roku zadebiutowała na PS5 i Xbox Series X|S. Mimo entuzjazmu wiernych fanów, ogólne wyniki nie zadowoliły zarządu.

Producent wykonawczy, Tom Cannon, wyjaśnił powody tej decyzji we wpisie na blogu:
„Gra zyskała pasjonującą rdzenną bazę graczy, ale ogólny impet nie osiągnął poziomu niezbędnego do utrzymania zespołu tej wielkości w dłuższej perspektywie”.
Kulisy zwolnień: Dekada pracy zakończona w 30 minut
Choć Riot Games deklaruje wsparcie dla odchodzących pracowników – w tym sześciomiesięczne odprawy i próby relokacji wewnątrz firmy – relacje samych deweloperów malują znacznie smutniejszy obraz. Jeden z pracowników podzielił się w serwisie Bluesky informacją, że został zwolniony z zaledwie 30-minutowym wyprzedzeniem, mimo że poświęcił projektowi 10 lat, a w samym Riot Games spędził łącznie 12 lat.
Co dalej z 2XKO?
Mimo drastycznej redukcji personelu, Riot Games nie zamierza porzucać projektu. Nad grą czuwać będzie teraz mniejszy zespół, którego priorytety to:
- Kluczowe poprawki: Wprowadzanie zmian, o które najgłośniej prosiła społeczność graczy.
- Scena e-sportowa: Firma podtrzymuje plany organizacji 2026 Competitive Series oraz współpracę z organizatorami turniejów bijatyk (FGC).
Choć przyszłość 2XKO stoi pod znakiem zapytania w kontekście dalszego dynamicznego rozwoju, deweloperzy zapewniają, że bieżące wsparcie dla graczy zostanie utrzymane.
Kryzys w Riot Games: Co wiesz o 2XKO?
Sprawdź swoją wiedzę na temat gry 2XKO i sytuacji, która dotknęła jej zespół deweloperski.
