Fałszował oceny PSA, by zarobić miliony: Kolekcjonerowi grozi więzienie za oszustwa TCG

Charizard
Zobacz także: BlizzCon powraca w 2026 roku! Blizzard zapowiada wielki powrót do Anaheim

Rynek kart kolekcjonerskich widział już wiele – od skalpowania towaru w sklepach, przez ważenie paczek, aż po prześwietlanie pudełek promieniami X. Jednak sprawa Anthony’ego Curcio wynosi desperację oszustów na zupełnie nowy poziom. Mężczyzna został właśnie skazany za sfabrykowanie ocen prestiżowej firmy PSA, co pozwoliło mu sztucznie zawyżyć wartość kart o miliony dolarów.

Przekręt wart 2 miliony dolarów

W środę, 28 stycznia 2026 roku, federalna ława przysięgłych na Manhattanie uznała Anthony’ego Curcio winnym udziału w gigantycznym oszustwie, którego korzenie sięgają 2022 roku. Mechanizm był prosty, ale niezwykle dochodowy: Curcio brał rzadkie karty i umieszczał je w podrobionych obudowach z fałszywymi certyfikatami Professional Sports Authenticator (PSA).

Wśród sfałszowanych przedmiotów znalazły się prawdziwe „święte Graale” kolekcjonerów:

  • Karta Michael Jordan Rookie (1985),
  • Pokémon: Charizard First Edition,
  • Około 40 innych ekstremalnie rzadkich kart sportowych i TCG.
Charizard

W świecie kolekcjonerskim ocena PSA 10 (stan idealny) potrafi zwiększyć wartość karty z kilku tysięcy do setek tysięcy dolarów. Curcio wykorzystywał to zaufanie, by wyłudzić od kupujących łącznie ponad 2 miliony dolarów.

Linia obrony: „To tylko zemsta na korporacji”

Obrona Curcio przedstawiła dość osobliwą argumentację. Jego prawnik, Martin Bell, twierdził, że jego klient nie działał z chęci zysku, lecz… z czystej złośliwości. Curcio miał być wściekły na PSA za wpisanie go na czarną listę i rzekomo fałszował oceny tylko po to, by zrobić firmie na przekór i obnażyć jej „rolę strażnika dostępu” w branży.

Ława przysięgłych nie dała jednak wiary tym tłumaczeniom. Po czterech godzinach narad Curcio został uznany winnym oszustw internetowych oraz spisku. Jego wspólnik, Iosif „Joe” Bondarchuk, już wcześniej przyznał się do winy i obciążył Curcio swoimi zeznaniami.

Co grozi oszustowi?

Wyrok w tej sprawie zaplanowano na 13 maja. Choć konkretny wymiar kary nie jest jeszcze znany, za same oszustwa internetowe (wire fraud) w USA grozi maksymalnie do 20 lat więzienia.

Ta sprawa to jasny sygnał dla rynku kolekcjonerskiego, że organy ścigania zaczynają traktować oszustwa na kartach TCG równie poważnie, co inne przestępstwa finansowe.

Zobacz także: Gray Zone Warfare prezentuje pierwsze surowe fragmenty rozgrywki