21 sekund zamiast konkretów. Saros pokazuje walkę, ale chowa różnice

Sar
Zobacz także: Fortnite x South Park: Poradnik do zadań „Born in Chaos”

Housemarque pokazało nowy fragment Saros. Trwa 21 sekund i mówi dokładnie tyle, ile musi, żeby nie zdradzić za dużo.

Premiera zaplanowana jest na 30 kwietnia. To oznacza, że czasu zostało niewiele, a konkretnych odpowiedzi wciąż brakuje.

Krótki klip, dobrze znany schemat

Nowe nagranie z Saros trafiło do sieci i trudno je przegapić. Trwa dokładnie 21 sekund. Widać unik, dash, skok i tarczę, która pochłania część obrażeń. Kamera śledzi postać w trakcie walki przypominającej klasyczny bullet hell, z gęstą siatką pocisków i ciągłym ruchem.

YouTube video thumbnail

Nie ma tu zaskoczeń. To dokładnie ten sam język rozgrywki, który Housemarque dopracowało wcześniej. Wróg wygląda na bossa, ale materiał tego nie potwierdza. Brak interfejsu, brak kontekstu, brak informacji o mechanikach poza tym, co widać gołym okiem.

To oznacza jedno. Studio pokazuje efekt końcowy animacji i responsywność sterowania, ale omija wszystko, co mogłoby zdradzić skalę zmian.

Returnal jako punkt odniesienia i problem

Saros jest bezpośrednim następcą Returnal i to widać od pierwszej sekundy. Tempo walki pozostaje wysokie. Unik nadal wymusza reakcję co ułamek sekundy. Układ pocisków zmusza do ciągłego ruchu, a najmniejszy błąd kosztuje pasek zdrowia.

Zmiana polega na złagodzeniu konsekwencji. Twórcy zapowiadają więcej stałych ulepszeń i mniej karzący system progresji. W praktyce sprowadza się to do rzadszego resetu postaci i mniejszej straty czasu po porażce. To dobra wiadomość dla części graczy, ale jednocześnie sygnał ostrzegawczy.

YouTube video thumbnail

Jeśli rdzeń rozgrywki pozostaje ten sam, a różnice dotyczą głównie tempa postępu, Saros może sprawiać wrażenie rozwinięcia, a nie nowego projektu.

Zimny prysznic przed premierą

Największym problemem nie jest jakość walki. Ta wygląda solidnie. Problemem jest komunikacja. 21 sekund materiału na dwa miesiące przed premierą to defensywna strategia. Studio unika pokazania systemów, struktury poziomów i realnej różnicy względem poprzedniej gry.

Sar

To rodzi pytanie o skalę zmian. Jeśli największym atutem są ulepszenia stałe i tarcza pochłaniająca obrażenia, to trudno mówić o ryzyku po stronie dewelopera. Bezpieczna ewolucja sprzedaje się dobrze, ale rzadko zaskakuje.

Saros trafi wyłącznie na PlayStation 5, 30 kwietnia. Cena nie została jeszcze podana. Czy 21 sekund to wszystko, co Housemarque chce dziś pokazać, czy tylko tyle, ile może bez ujawniania braku realnych różnic?

Tajemnice i detale Saros

Sprawdź swoją wiedzę na temat najnowszego fragmentu Saros oraz ogólnej wiedzy o grze.

Zobacz także: Hytale już we wczesnym dostępie! Jak zacząć grać? Edycje, ceny i wymagania sprzętowe