funko fusion

Survival Romero's Aftermath - Poszukiwani ludzie do gry | Gra podobna do h1z1,pubg |

JaaY

Użytkownik
Witam was serdecznie drodzy użytkownicy społeczności



Od niedawna wraz z kumplem gramy w w.w. grę Romero's Aftermatch.

Nie widziałem działu poświęconemu owej grze więc mój post wpinam tu!

Poszukujemy w miarę ogarniętych graczy z jakimkolwiek doświadczeniem w grach podobnych (H1Z1, PUBG, itp) czy też w rozgrywce survivalowej.

W miarę kumatych, ogarniętych, i wyluzowanych (by nie było niepotrzebnych spin)

Posiadamy własny serwer TS więc jeśli chodzi o komunikację nie będzie z tym problemu.



Wymagania:

TS3

Mikrofon



Coś o grze:

Aftermath to postapokaliptyczna gra MMO stworzona przez deweloperów odpowiedzialnych m.in. za Infestation, znane również wcześniej jako WarZ. Gracz wciela się w jednego z nielicznych ocalałych i próbuje przetrwać w niebezpiecznym świecie pełnym zombie oraz innych zagrożeń. W tym celu buduje bazy, zbiera surowce, a także wykonuje proste misje.

Aftermath to gra z gatunku MMO, w której głównym zadaniem graczy jest przeżycie w świecie pełnym bezlitosnych zombie. Jak przyznają sami twórcy, trzon rozgrywki został niemal w całości przeniesiony z ich poprzedniej produkcji – Infestation: New Beginngs, tytuł został jednak lekko usprawniony w niektórych obszarach. Decyzja o stworzeniu nowej gry, zamiast modyfikowania poprzedniej, spowodowana była technicznymi aspektami oraz brakiem porozumienia pomiędzy wydawcą a deweloperem. Za wersję na PC odpowiada studio Free Reign East LLC, złożone z byłych członków Hammerpoint Interactive. Rozgrywkę rozpoczynamy od stworzenia własnego bohatera. W menu kreacji postaci możemy zadecydować o wyglądzie twarzy, włosów, a także ubraniach, jakie będziemy nosić – m.in. nakryciach głowy, maskach czy chociażby koszulkach. Część z opcji jest dostępna od samego początku, inne trzeba odblokować lub nabyć za prawdziwą gotówkę w ramach dostępnego systemu mikropłatności. Świat gry, w którym się znajdujemy, został dotknięty epidemią groźnego wirusa przemieniającego ludzi w bezmyślne zombie. Ci, których zaraza ominęła, są obecnie w zdecydowanej mniejszości, ale co gorsza – są zdani jedynie na siebie. Pomimo tego, że podczas zabawy możemy łączyć się w mniejsze lub większe grupy, otaczająca nas rzeczywistość została skonstruowana w taki sposób, abyśmy cały czas czuli się osamotnieni. Wrażenie to pogłębia nieustanny brak podstawowych zasobów, takich jak jedzenie czy woda, które możemy sporadycznie znaleźć podczas przeczesywania terenu. Dzięki nim (oraz kilku innym przedmiotom, takim jak bandaże lub szczepionki) jesteśmy w stanie odzyskać utracone podczas walki punkty zdrowia. Ciekawą kwestią jest to, że ogromne połacie terenu możemy przemierzać nie tylko na piechotę, ale także przy użyciu pojazdów, m.in. różnych modeli samochodów. Podczas „zwiedzania” nasza postać ma pełną swobodę w decydowaniu o tym, co robi. Możemy zająć się m.in. budowaniem własnej bazy, zbieraniem surowców czy choćby wykonywaniem prostych zadań, polegających np. na znalezieniu jakiegoś przedmiotu lub zabiciu jasno określonej ilości zombie. Sama walka została lekko uproszczona w porównaniu do poprzednich tytułów dewelopera – twórcy postawili na bardziej zręcznościowy model. Nieco mniej skomplikowany jest także system craftingu, który zdecydowano się jednak poszerzyć o kolejne dziesiątki schematów. Bez większych zmian obeszło się przy stawianiu budowli oraz budynków - wybierając z menu odpowiednie elementy lub przedmioty, decydujemy o ich umiejscowieniu. Aby były w pełni funkcjonalne, w niektórych przypadkach musimy także „uzupełnić” je o potrzebne części, takie jak deski, kawałek metalu czy gwoździe. Gra oferuje możliwość zabawy na dwóch rodzajach serwerów – PvP, gdzie zagrażają nam nie tylko nieumarli, ale i inni gracze, a także PvE, w których mierzymy się jedynie z zarażonymi. W obu przypadkach otrzymaliśmy możliwość grania na publicznej lub prywatnej wersji serwera. Za tę drugą przyjemność trzeba jednak zapłacić prawdziwą gotówką. Aftermath w wersji na PC pod kątem oprawy audiowizualnej bardzo mocno przypomina swojego poprzednika – akcję obserwujemy z perspektywy pierwszej osoby lub zza pleców bohatera, a otaczający nas świat jest pełen ponurych i depresyjnych barw. Modele nie należą do najbardziej szczegółowych – tyczy się to zarówno protagonisty, jak i zombiaków – jednak nie przeszkadzają one w odbiorze rozgrywki.


Źródło: http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=26977
 
Back
Do góry